eKomercyjnie.pl

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Dorota Borońska, JestemDzieckiem.pl

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją. Tym razem na pytania odpowiedziała Dorota Borońska, specjalista ds. marketingu w sklepie JestemDzieckiem.pl.

Czym zajmowaliście się przed uruchomieniem sklepu internetowego?

Przed uruchomieniem sklepu www.JestemDzieckiem.pl również zajmowaliśmy się sprzedażą w sieci, prowadząc przy tym równolegle sprzedaż stacjonarną. Branża była jednak zupełnie inna, ponieważ sprzedawaliśmy używany/poleasingowy i nowy sprzęt komputerowy. Dzięki temu, że działaliśmy także w Internecie, zdobyliśmy naprawdę duże doświadczenie w obsłudze klientów. Branże, w których działaliśmy kiedyś i działamy obecnie różnią się pod każdym względem, od wyboru odpowiedniego asortymentu, przez proces zakupowy, po innych klientów. Niemniej jednak mieliśmy ułatwione zadanie, na przykład, przy samym procesie przygotowania sklepu internetowego. Dzięki doświadczeniu zdobytemu przy sklepach ze sprzętem komputerowym mogliśmy szybciej i sprawniej dostosowywać interfejs sklepu do potrzeb i wymagań klientów.

Dlaczego zdecydowaliście się na działalność w sieci?

Przede wszystkim chcieliśmy, aby nasza oferta była dostępna na rynku ogólnopolskim. Nie chcieliśmy ograniczać się do lokalnego rynku, a sprzedaż internetowa daje w tym zakresie szerokie spektrum możliwości. Nie byliśmy również zainteresowani prowadzeniem standardowego sklepu wielkopowierzchniowego czy hurtowni z artykułami dziecięcymi. Chcieliśmy być blisko wszystkich potencjalnych klientów, a taką możliwość daje właśnie prowadzenie sklepu internetowego. Oczywiście dla klientów z Poznania i okolic pozostawiliśmy możliwość osobistego odbioru towaru.

Skąd wziął się pomysł na handlowanie artykułami dla niemowląt i małych dzieci?

Sprzedając w sieci oraz poprzez punkty stacjonarne w branży IT, nieuniknione było prowadzenie również punktów serwisowych. Szukaliśmy biznesu, w którym moglibyśmy w pełni funkcjonować w sieci – bez sklepów stacjonarnych czy punktów serwisowych. Długo zastanawialiśmy się, która branża byłaby najbardziej odpowiednia. Tworzyliśmy niewielki, ale bardzo kreatywny zespół. Po licznych analizach i badaniach rynku doszliśmy do wniosku, że brakuje na naszym rynku wyjątkowego sklepu dla dzieci. Powstała wizja własnego studia fotograficznego (zrealizowana!), gdzie wykonujemy zdjęcia produktowe oferowanego asortymentu.

Warto tu wspomnieć o tym, że w sieci niestety większość sklepów nie dba o odpowiednie przedstawienie oferty. Dla nas z kolei, był to jeden z najważniejszych elementów. Chcieliśmy, aby klient oglądając zdjęcia produktu mógł poczuć, że niemalże ich dotyka. Oczywiście są sklepy, które przedstawiają produkty w ciekawy sposób, niestety najczęściej posiłkują się zdjęciami otrzymywanymi od producentów. Ich asortyment nie jest z reguły tak szeroki, jak naszej platformy sprzedażowej. Podobna sytuacja dotyczy opisów produktów. Najczęściej są krótkie, pochodzą od producentów, nie zawierają szczegółowych informacji. W naszej ofercie opis jest kompletny, a przede wszystkim nieszablonowy. Nie są to “suche dane” otrzymane od producenta.

Najważniejsze jednak dla naszego sklepu jest to, że chcemy tworzyć miejsce z szeroką ofertą dla mam i dzieci. Nie chcemy tworzyć kolejnej hurtowni, a wykreować wyjątkową przestrzeń, gdzie oferta jest odpowiednio wyselekcjonowana i przygotowana. Cały czas pracujemy nad pomysłami ulepszającymi sposób prezentowania oferty. W ostatnim czasie wprowadziliśmy animacje 360’ produktów, dzięki którym w jeszcze pełniejszy sposób możemy pokazać oferowany asortyment.

Czy zdecydowaliście się na gotową platformę, czy stworzyliście własną?

Zdecydowaliśmy się na stworzenie dedykowanej platformy. Dostępne gotowe projekty, zarówno z oferty darmowej bez wsparcia technicznego jak i z oferty płatnej, ze wsparciem technicznym nie spełniały w żadnej mierze założonych oczekiwań. Projekt od początku oparty był o własną platformę. Nie wyobrażamy sobie korzystania z gotowych rozwiązań, bo nasza wizja zakładała wiele elementów, które przy rozwiązaniu “pudełkowym”, nie mogłyby zostać wdrożone.

Skorzystaliśmy w tym zakresie z usług firmy Positive Power, która przygotowała dla nas dedykowaną platformę sprzedażową. Spełnia ona nie tylko funkcje sprzedażowe, ale także informacyjne i społecznościowe. JestemDzieckiem.pl to baza wiedzy dla rodziców, ale to także narzędzie wspomagające budowanie ich aktywnej społeczności. Positive Power pomogło nam także przy tworzeniu skutecznych i ciekawych rozwiązań sprzedażowych, ale także oryginalnych, atrakcyjnych dla młodych mam narzędzi – “Kalendarz ciąży” i “Skompletuj wyprawkę”.

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Przygotowanie platformy i prace nad wszystkimi modułami trwały ponad rok. Równolegle prowadzone były działania w kierunku stworzenia oferty produktowej (przygotowanie kart produktów, opisów, zdjęć, selekcja ofert, wybór najbardziej odpowiedniego asortymentu, współpraca z dostawcami, zakupy towaru, ostateczne wprowadzanie produktów do oferty sklepu). Cały czas jednak, wspólnie z Positive Power, pracujemy nad ulepszeniami, poprawiamy, udoskonalamy, wprowadzamy nowe moduły. Oczywiście oprócz pracy nad sklepem internetowym, wiele czasu spędzamy na rozszerzaniu oferty i działaniach marketingowych. Można więc powiedzieć, że nasz sklep ciągle się tworzy!

Ile czasu zajęło Wam kompletowanie produktów?

Tak jak wspomniałam, pracując nad platformą, równolegle kupowaliśmy asortyment. Proces ten ma charakter ciągły, więc nie mogę powiedzieć, że kompletowanie produktów zostało zakończone. Kiedy sklep startował, w asortymencie znajdowało się kilka tysięcy pozycji (zabawki, ubranka, buciki, produkty pielęgnacyjne i związane z bezpieczeństwem dzieci). Wszystkie oferowane towary są dostępne fizycznie w naszym magazynie. Prowadzenie tego rodzaju biznesu w oparciu o pliki wymiany (platformy b2b) jest praktycznie niemożliwe.

Klienci są bardzo wymagający. Czasem odpowiadamy na bardzo szczegółowe zapytania dotyczące produktu (np. dotyczące dokładnych wymiarów ubrań). Nie ma więc możliwości, aby produkt nie był fizycznie dostępny w naszym magazynie. Gdybyśmy nie posiadali na miejscu oferowanych towarów, nasza odpowiedź mogłaby nie być satysfakcjonująca dla klienta. Bez obejrzenia towaru i wszystkich jego szczegółów, nie bylibyśmy w stanie rzetelnie odpowiedzieć zainteresowanym użytkownikom. Aktualnie w ofercie mamy kilka tysięcy produktów. Asortyment jest wciąż poszerzany i dostosowywany do potrzeb i wymagań nabywców. Potrzeby zmieniają się na bieżąco, my staramy się więc nieustannie dopasowywać do aktualnie panujących trendów.

W jaki sposób promujecie się w sieci?

Korzystamy z linków sponsorowanych i prowadzimy działania na portalu społecznościowym Facebook. Przede wszystkim jednak stawiamy na profesjonalną obsługę klienta, która jest reklamą samą w sobie. Jest to możliwe dzięki indywidualnemu traktowaniu go oraz profesjonalnej platformie sprzedażowej, która na to pozwala. Staraliśmy się przede wszystkim wprowadzić tego rodzaju rozwiązania, które pozwolą nam w pełni spersonalizować np. promocje (tworzone w oparciu o zakupowe preferencje klienta), a także usprawnić proces przebiegu transakcji (integracja z systemem magazynowo – sprzedażowym zdecydowanie się do tego przyczynia). Klient, który został dobrze obsłużony jest dla nas najlepszą reklamą i przekonaliśmy się o tym wielokrotnie.

W jaki sposób zachęcacie klientów, aby kupowali właśnie u Was, a nie u konkurencji?

Staramy się już na samym początku kontaktu z klientem, aby poczuł się on wyjątkowo. Często po zakupie otrzymujemy maile z podziękowaniami lub nawet telefony informujące, że idealnie pomogliśmy w doborze ubrania czy zabawki dla dziecka. Jest to dla nas niezwykle motywujące i sprawia, że we wszystko, co robimy wkładamy jeszcze więcej entuzjazmu i energii. Klient, który pyta o ofertę lub inne kwestie związane z zakupem zawsze jest informowany o aktualnych promocjach. Często są to promocje dostosowane indywidualnie do preferencji zakupowych klienta. Dzięki temu, że otrzymuje on dokładnie to, czego oczekuje, jest bardziej usatysfakcjonowany. Jeśli więc pyta o ubranka, od razu otrzymuje informację o ofercie przygotowanej specjalnie dla niego.

Indywidualne traktowanie każdego klienta sprawia, że czuje się on wyjątkowo właśnie u nas i nie zagląda do konkurencji. My zawsze pytamy, a odpowiedź i reakcja zwrotna klienta są dla nas niezwykle istotne. Nie wyobrażamy sobie odpowiedzi na maila po trzech dniach lub unikania rozwiązywania problemów wynikających z reklamacji czy zwrotu. Klient, który raz poczuje, że jest lekceważony, nie dokona zakupu w takim sklepie lub po prostu do niego więcej nie wróci. Stosujemy także rozwiązania wspomagające sprzedaż, w postaci chociażby gratisów lub upominków dodawanych do przesyłek. Klient obdarowany dodatkowymi produktami chętnie wraca do naszego sklepu. Robimy także dużo, dużo więcej, ale nie możemy zdradzić wszystkich pomysłów – konkurencja nie śpi ;-)!

Jakie macie plany związane z rozwojem e-sklepu?

Przede wszystkim chcielibyśmy poszerzyć ofertę o kolejny asortyment. Obecnie poszukujemy ciekawych brandów do oferty. Stawiamy na jakość i wyjątkowość. W naszej ofercie kupujący znajdą podstawowe wyposażenie dla mamy i dziecka w różnym wieku, chcielibyśmy jednak wciąż urozmaicać ofertę. Mamy oczywiście plany związane z rozbudową modułów zarówno w e-sklepie jak i panelu administracyjnym.

Co byście poradzili osobom, które dopiero zastanawiają się nad otworzeniem sklepu internetowego?

Tym, którzy nie mają pomysłu na konkretną niszę rynkową lub odpowiednio dużego budżetu, radzilibyśmy zastanowić się kilka razy zanim podejmą decyzję o otwarciu sklepu internetowego. W ostatnich latach zapanował trend na otwieranie e-sklepów „na darmowych licencjach” lub tworzenia platform handlowych za niewielką opłatą. Niestety takie projekty bardzo szybko znikają z rynku. Niektórym wydaje się, że jest to prosty biznes: zakup towaru, wstawienie do sklepu, link sponsorowany, a klienci będą „walić drzwiami i oknami”.

Niestety rzeczywistość jest bardzo brutalna. Z reguły tego rodzaju firmy, funkcjonujące na rynku bardzo krótko, równocześnie psują opinię innym, prawidłowo działającym sklepom. Klient po odwiedzeniu kilku takich sklepów wyrabia sobie kiepską opinię na temat wszystkich. Niby są w nich jakieś produkty, jakaś obsługa odbiera telefon raz na trzy dni, jakiś automat przyjmuje zamówienia. To jednak niestety wszystko. Nie dziwię się, że ludzie boją się robić w takim miejscu zakupy. Taka opinia rzutuje na wszystkie sklepy w sieci – winne są z kolei niedokończone, „wrzucone” do sieci projekty. Są oczywiście dobre sklepy internetowe, ale myślę, że minie sporo czasu zanim w naszym kraju zakupy w nich będą tak popularne jak chociażby na platformach aukcyjnych. Konkurencja jest bardzo duża w każdej e-branży, jeśli więc ktoś nie ma pomysłu lub dużych środków, lepiej aby zastanowił się nad innym biznesem niż sklep internetowy.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Grupa Integer.pl rozszerza wpływy w Ameryce Południowej

Chile to jeden z 10 krajów – po Chinach, Brazylii i Rosji – z największym potencjałem wzrostu branży e-commerce. Zaawansowane technologie, doskonale rozwinięta infrastruktura telekomunikacyjna oraz aktywna baza kupujących w sieci sprawiają, że chilijska branża e-commerce odnotowała w latach 2006-2011 aż 27% tempo wzrostu, przy średniej na poziomie 13% na globalnym rynku.

Chile notuje również najwyższy w rankingu GRDI – bo aż 71% – wskaźnik internautów robiących zakupy w sieci. Wartość sprzedaży on-line na chilijskim rynku szacowana jest na niemal 750 mln dolarów rocznie, a w ciągu najbliższych pięciu lat podwoi się do 1,5 mld dolarów. Ten ogromny potencjał dostrzegła Grupa Integer.pl, która rozlokuje w Chile do 2013 roku łącznie 60 Paczkomatów InPost.

Grupa Integer.pl rozpoczęła właśnie realizację II etapu umowy z operatorem narodowym Correos de Chile. Na kontynencie amerykańskim od 2011 roku działa już 8 urządzeń do całodobowego nadawania i odbierania przesyłek. Do końca 2012 roku Grupa Integer.pl rozlokuje jeszcze 20 Paczkomatów, a w 2013 uruchomi kolejne 32 maszyny. Docelowo w Chile stanie kilkaset Paczkomatów InPost. Jednocześnie – po roku współpracy Grupy Integer.pl z chilijskim operatorem – CorreosChile został partnerem dystrybucyjnym easyPack na rynkach Ameryki Południowej.

„Ogromny potencjał chilijskiego rynku nie mógł być przez nas niezauważony. To doskonałe miejsce do tego, by oferować tak rewolucyjne rozwiązanie, jakim są Paczkomaty. Dla Chilijczyków kluczowe jest bowiem nie tylko to, co kupują w sieci, ale przede wszystkim wartość dodana usług e-commerce, jaką z pewnością stanowi całodobowa opcja nadawania i odbierania przesyłek. To bardzo hermetyczny rynek. Dominują na nim Falabella i Cencosud, lokalni sprzedawcy internetowi, których udziały sięgają łącznie 39%, a do tego chilijska branża e-commerce ma niezwykle dobrze rozwiniętą sieć logistyczną. Nie oznacza to jednak, że nie ma tam miejsca na nowe usługi. Dzieje się wręcz przeciwnie. Tamtejsze sklepy internetowe od dawna oferują między innymi niedostępną jeszcze w Polsce opcję odwróconej logistyki zwrotnej, do której również idealnie nadają się Paczkomaty. Nasze urządzenia doskonale wpisują się w chilijską infrastrukturę, stanowiącą bazę do wysokiego tempa wzrostu branży e-commerce” – podsumowuje Rafał Brzoska, prezes Grupy Integer.pl.

Współpraca Integer.pl z chilijskim operatorem narodowym jest kontynuacją strategii biznesowej, zakładającej dynamiczną ekspansję Paczkomatów InPost na rynki zagraniczne. Chile to jeden z 11 krajów – po Estonii, Litwie, Łotwie, Rosji, Hiszpanii, Cyprze, Słowacji, Irlandii, Arabii Saudyjskiej i Australii – w którym Grupa Integer.pl udostępnia rewolucyjne urządzenia easyPack.

Jeszcze w 2012 roku – dzięki umowie z PineBridge Investments, globalnym funduszem private equity – spółka uruchomi 300 Paczkomatów w Polsce, 375 w Wielkiej Brytanii, 200 w Rosji, 50 na Ukrainie oraz 100 w Czechach i na Słowacji. Z kolei mieszkańcy niemal wszystkich krajów europejskich będą mogli już w 2016 roku korzystać z sieci 16 tys. urządzeń do samodzielnego nadawania i odbierania przesyłek.

Do końca 2012 roku Grupa Integer.pl planuje przeznaczyć na rozwój usługi easyPack około 60 mln zł i niemal 320 mln zł w kolejnym roku. Czteroletni projekt zagranicznej ekspansji – realizowany wspólnie z PineBridge Investments – wyceniany jest na około 300 mln euro. Dzięki strategicznym inwestycjom – realizowanym na międzynarodowych rynkach – przychody Grupy Integer.pl osiągną w ciągu kilku najbliższych lat poziom 20-40 mln euro rocznie.

Źródło: GENESIS PR

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Katalog firm eCommerce – nowe wpisy (listopad 2012)

Jak co miesiąc, publikujemy listę firm które dołączyły do Katalogu Firm eCommerce w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że od marca nastąpiło w nim wiele istotnych zmian m.in. wprowadziliśmy dodatkowe opcje i kategorie, a także uaktualniliśmy wpisy standardowe oraz wpisy premium. Katalog dalej się rozwija i wciąż dochodzą do niego nowe wpisy. Poniżej lista firm dodanych do Katalogu Firm eCommerce w listopadzie 2012.

WPISY STANDARD

1.Oprogramowanie sklepowe

2. Bezpieczeństwo danych / Usługi informatyczne

3. Pozostałe

4. Systemu płatności

Internetowy Katalog Firm eCommerce jest unikalnym projektem stworzonym przez portal eKomercyjnie.pl. Ma na celu skupienie w jednym miejscu firm świadczących usługi dla handlu elektronicznego, co ułatwi właścicielom e-sklepów dostęp do interesujących ich usług oraz pozwoli porównać oferty różnych dostawców.

Przypominamy, że wpis standardowy jest BEZPŁATNY. Każda firma oferująca usługi dla e-handlu może umieścić swoją ofertę na naszej stronie.

Aby dodać wpis do katalogu (niezależnie od tego, czy chodzi o Standard czy Premium) należy skontaktować się z redakcją serwisu: redakcja@ekomercyjnie.pl.

Wpis Premium (opcja płatna) daje firmie szereg dodatkowych korzyści:

  • Oferty Premium wyświetlają się ponad ofertami Standard na stronie głównej Katalogu oraz na stronie kategorii, prezentowane są w wyróżnionych boxach.
  • Wpisy Premium są promowane na stronie głównej serwisu eKomercyjnie.pl w boxie pod najnowszymi artykułami.
  • Wpisy Premium są promowane na stronie artykułu w prawej kolumnie, pod wklejką z Facebooka.
  • Każda firma, która posiada Wpis Premium w Katalogu, otrzymuje gratis mini-wizytówkę w Magazynie eKomercyjnie.pl, wydawanym co miesiąc w formie PDF (8 wizytówek na stronie).

Szczegółowa oferta Katalogu Firm eCommerce oraz pełny cennik usług reklamowych wysyłany jest drogą mailową na życzenie Klienta. Zapraszamy do współpracy!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)