eKomercyjnie.pl

Porównywarka cen – jak być wyżej i nie zarabiać mniej?

Najlepsze efekty w porównywarkach osiągają sklepy prezentowane najwyżej. Jednak odpowiedź na pytanie, co zrobić, żeby „wyświetlać się” wyżej w porównywarce nie jest już jednoznaczna.

W ostatnich miesiącach pierwsza trójka porównywarek cen wprowadziła zmiany w kolejności wyświetlania produktów i ofert. W Okazje.info podstawę do pozycjonowania ofert i działań marketingowych stanowi licytacja stawki CPC (Cost Per Click). Pojawiły się jednak dodatkowe kryteria ustalania kolejności, bazujące na jakości danych dostarczanych w plikach XML. A ponieważ przed świętami ruch idzie w górę, warto wiedzieć, jak poprawić swoje miejsce na listingu.

Reklama

Czy warto być pierwszym?

Tak, ale nie wszędzie. Internauci preferują gotowe rozwiązania i rzadko sortują oferty. Zwykle skupiają się na elementach dostępnych w widocznym obszarze strony (beyond fold). Tym sposobem pierwsza trójka sprzedawców na Okazje.info zgarnia 70% ruchu, nawet jeśli ceny ofert są wyższe od pozostałych. Stwarza to możliwości dostosowania kanału promocji, jakim jest porównywarka, do realizowanej strategii sprzedaży. Ciągła optymalizacja zakresu promocji i konwersji pozwala uzyskać o wiele lepsze efekty i racjonalizować koszty.

Warto prezentować w porównywarce jak najwięcej ofert, choćby po to, by dać użytkownikom możliwość ich wyszukania. Jednak zgodnie z zasadą Pareto 80/20 (20% produktów w sklepie generuje 80% zysków) – nie wszystkie opłaca się promować w równym stopniu.

Jak rozsądnie ustawiać stawkę?

Odpowiednio wyważona stawka CPC zapewnia odnalezienie optimum pomiędzy ilością otrzymywanego ruchu a jego jakością. Ustawienie stawki zbyt wysoko w dużej ilości kategorii spowoduje, że oferty zaczną pojawiać się w bardzo wielu mocno eksponowanych miejscach. Tym samym znacznie zwiększy się ich klikalność, jednak zbyt duży ruch ze słabo konwertujących produktów przyczyni się do spadku rentowności promocji (ROI). Jeśli ustawisz je za nisko, użytkownicy mogą przeoczyć Twoje oferty i wybrać te ulokowane na lepszych miejscach w listingu, nawet jeśli będą mniej korzystne cenowo.

Jak osiągnąć najlepszy wynik? Zacząć od kluczowych kategorii, optymalizując dla nich stawkę i sprawdzając efekty tych działań nawet w krótkim przedziale czasowym. Już po 1-2 tygodniach można będzie podsumować wyniki i wyciągać wnioski. Warto wypróbować gotowe strategie, które pozwalają jasno ulokować swoje produkty wśród propozycji innych sprzedawców (np. na poziomie wyprzedzającym 50% lub 75% konkurencyjnych ofert). Dla kategorii wyjątkowo dochodowych wartości CPC można ustawiać indywidualnie, bazując na analizie efektywności.

Jak bezpłatnie podnieść swoje pozycje w Okazje.info?

Na stronach wybranych kategorii zaczął działać nowy algorytm wyświetlania produktów, pozwalający podnieść swoje pozycje dzięki optymalizacji danych w pliku XML. Dotyczy to przede wszystkim kategorii miękkich, o niestandardowych parametrach produktów. Wprowadzenie nowej metody sortowania ma na celu zwiększenie satysfakcji internautów, przez prezentację na pierwszych stronach kategorii najbardziej atrakcyjnych produktów i ofert. Na wyższe pozycje w listingu wpływają dwa elementy: dobre zdjęcia oraz jakość informacji o produkcie.

Ponad 80% naszych użytkowników, przechodząc ze strony kategorii na stronę produktu, kieruje się zdjęciem. W wielu sytuacjach to kluczowy element decyzyjny. Produkty bez zdjęć są mało atrakcyjne dla użytkowników, dlatego zostają przesuwane na dalsze strony w kategorii. Oznacza to, że wystarczy zamieścić w pliku XML wysokiej jakości zdjęcia, by poprawić pozycje swoich produktów w kategoriach.

Parametry i opisy produktów są ważne dla użytkowników, którzy dokonali wstępnej selekcji i szukają „tego jedynego” modelu. Dane powinny przede wszystkim dotyczyć towaru, a nie sklepu, być zgodne z prawdą i czytelne. Na podstawie dostępnych parametrów i opisów, dokonywana jest także klasyfikacja produktów. Brak danych (lub błędne dane) sprawia, że pod nazwą produktu znajdują się zupełnie niedopasowane propozycje. Wartość takiego produktu dla internauty spada wraz z każdą źle podpiętą ofertą. Co więcej – frustracja użytkownika, jaka pojawia się w momencie nieumyślnego wprowadzenia go w błąd, może łatwo przerodzić się w niechęć do sprzedawcy. Dlatego oferty bez opisów albo zawierające niekompletne informacje będą wyświetlane na dalszych stronach. Pierwszeństwo mają oferty dobrze opisane.

Dzięki wprowadzeniu nowego algorytmu znacznie wyżej na listingach kategorii mogą pojawiać się produkty unikatowe, oferowane tylko w jednym sklepie. Najwięcej korzyści odczują z tego powodu sklepy z kategorii miękkich. Oferując unikatowe obuwie, sprzęt sportowy czy zabawki dla dzieci, mają teraz o wiele większą szansę zaprezentowania swojego asortymentu na pierwszych stronach kategorii.

Prezentacja najlepiej opisanych ofert na początku kategorii gwarantuje, że internauci będą dokonywać wyboru na podstawie pełnych informacji, czyli bardziej świadomie. Jednocześnie spada ryzyko wprowadzenia użytkownika w błąd, co mogłoby skutkować spadkiem zaufania do sklepu. Nowy algorytm to także sposób na wyróżnienie sklepów, które szanując klientów, starannie przygotowują swoją ofertę. Bez obniżania cen, bez dodatkowych kosztów, za to z korzyścią dla kupujących.

Powyższy tekst autorstwa Mileny Bakalarz z porównywarki cen Okazje.info pochodzi z Magazynu eKomercyjnie.pl #3. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

EURO-commerce

Rok 2011 rozpoczął się podniesieniem stawek podatku VAT, a kończy się decyzją o podniesieniu składki rentowej po stronie pracodawcy o 2%. Przez Europę przetaczała się kolejna fala kryzysu, spadały odczyty wskaźników konsumpcji. Jednak, niezrażeni tym Polacy kupowali w internecie coraz więcej i chętniej… Mogłoby być tak pięknie!

Reklama

Niestety, rozwój e-commerce dostrzegli (euro)biurokraci i postanowili „uregulować zagadnienie”. Jak pomyśleli, tak niestety zrobili. Do końca 2013 roku ma wejść w życie dyrektywa unijna, która m. in. wydłuża czas na odstąpienie od umowy zawartej na odległość oraz wprowadza korzystne dla konsumentów rozwiązania w zakresie kosztów zwrotu towarów. Moim zdaniem – jako prawnika, przedsiębiorcy, inwestora – żaden z autorów zaproponowanych rozwiązań nigdy nie powinien prowadzić żadnego biznesu, choćby budki z hot-dogami.

Oczywiście, Polska jest krajem, w którym uczy się księdza pacierza. Urząd Konkurencji i Konsumentów nie tylko interpretuje prawo wbrew wykładni językowej, logicznej i funkcjonalnej, ale według mnie dokonuje nadinterpretacji prawa unijnego.

Przykładowo, obecnie w naszym kraju obowiązuje zapis dopuszczający zwrot towarów w ciągu 10 dni od ich otrzymania. Planowane wydłużenie tego okresu o dodatkowe cztery dni może sprawić, że nasza księgarnia zamieni się w bibliotekę.

Zdecydowanie jednak bardziej dokuczliwa jest konieczność zwracania również kosztów dostawy towaru do klienta w przypadku odstąpienia przez niego od umowy. Przecież ani poczta, ani firma kurierska nie zwrócą tych pieniędzy e-sklepowi tylko dlatego, że klient zrezygnował z zakupu!

Co więcej, taka interpretacja nie tylko nie znajduje oparcia w polskim prawie, ale nawet jest bardziej restryktywna od unijnej wersji. Według niej, zwrot kosztów dostawy następuje tylko wtedy, kiedy sprzedawca nie poinformował kupującego przed zakupem, że koszt ten nie podlega zwrotowi…

Sporna jest również interpretacja, że zwróconych przedmiotów nie będzie można sprzedawać jako nieużywanych, choć z definicji tylko takie klient ma prawo zwrócić. Nie wspominając, że klient nie musi zwrócić produktu w oryginalnym i nieuszkodzonym opakowaniu, a sprzedawca tylko w takim może sprzedać produkt jako pełnowartościowy. W przypadku księgarni nie jest to może wielki problem. Ale w branżach, w których działają np. perfumerie czy sklepy z bielizną, być może sprzedawcy zaczną się ubezpieczać na ryzyko zwrotów, co w rezultacie doprowadzi do wzrostu cen, a więc sytuacji niekorzystnej dla klienta.

Niepokoi nie tyle zmiana prawa, co skłonność UOKiK do jego niesymetrycznej interpretacji. Uprzywilejowanie klienta wobec e-sklepu to jedno. Uprzywilejowanie sklepów stacjonarnych, gdzie „po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się” wobec e-sklepów, to drugie. Naprawdę trudno zrozumieć powód tak podejrzliwego i restryktywnego traktowania e-przedsiębiorców, zwłaszcza w sytuacji, kiedy klienci odnoszą wymierne korzyści z ich obecności na rynku (cena, wygoda za- kupów z domu, prawo zwrotu towaru, możliwość zapoznania się z informacjami o e-sklepie/produktach).

Nasza firma od początku istnienia realizuje politykę nastawioną na klienta. Nie realizujemy minimum przewidzianego przepisami, a wręcz odwrotnie, rozszerzamy ochronę kupujących. Obsłużyliśmy ponad 50 tysięcy klientów, nigdy nie odrzuciliśmy reklamacji ani zwrotu towaru – nawet tych po terminie i z uchybieniami. Oddaliśmy się pełnej ocenie klientów, uczestnicząc w takich programach, jak Zaufane Opinie Ceneo i Opineo. Ocena ta jest niezmiennie pozytywna (99%), co jednak nie zmienia faktu, że wystarczy, aby w naszym regulaminie znalazła się „klauzula niedozwolona” lub zabrakło tak istotnej wymaganej prawem informacji, jak „specyfikacja techniczna niezbędna do korzystania ze sklepu”, abyśmy zostali narażeni na karę… Karę absurdalną i niewspółmierną do szkody, gdyż szkoda nie musi nawet powstać.

Najlepszym narzędziem ochrony klienta w internecie są: konkurencja, swobodny przepływ informacji i zdrowy rozsądek. Unijne i polskie „przepisy”, nieważne jak restryktywne, nigdy ich nie zastąpią. Im szybciej klienci, (euro)biurokraci i politycy to zrozumieją, tym lepiej dla wszystkich w e-commerce.

 

Autorem tekstu jest Marcin A. Dobkowski – człowiek niepoCZYTAlny, fantasta, pierwszy europejczyk zagrożony karoshi, za biedny na biznesmena, więc przedsiębiorca :) Z wykształcenia prawnik. Od 10 lat zajmuje się zawodowo zarządzaniem cudzymi firmami, a od 8 lat rodzinnymi i swoimi (Genius Creations, Morgana, Madbooks.pl, Bookiatryk.pl).

 

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie.pl #4. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Zobacz kolejny artykuł

Przegląd prasy e-commerce 20 stycznia 2012

W dzisiejszym przeglądzie prasy e-commerce: Poczta Polska zaczęła wojnę o Internet | Groupon Polska bez prezesa | eBay: przychody w IV kwartale wzrosły do 3,4 mld USD, a zysk do 785 mln USD | Nie licz fanów, licz na fanów | Gwarancja Amazonu w praktyce: jedna rozmowa na czacie i nowy czytnik po 3 dniach | Nowy gracz na na rynku zakupów grupowych dla firm.

Reklama

Poczta Polska zaczęła wojnę o Internet »
Poczta Polska zaczyna walkę o klientów przez Internet. W czwartek zaprezentowano dwie nowe usługi: przesyłkę biznesową dla firm oraz przesyłkę gabarytową dla klientów indywidualnych. Ponadto, zamiast papierowego awizo zostanie wprowadzone powiadomienie o paczce przez SMS. Czy dzięki nowym usługom klienci chętniej będą korzystać z publicznego operatora?

Groupon Polska bez prezesa »
Komunikat o odejściu ze stanowiska prezesa firmy Groupon Polska, Marcina Szałka. Do momentu wyboru nowego prezesa wspólne kierownictwo sprawować będą członkowie Zarządu: Karol Milewski, Andrzej Morawski, Stanisław Rozwadowski oraz Tomasz Nowiński (Dyrektor Groupon Travel) i Tomasz Kucharski (Dyrektor Finansowy)

eBay: Przychody w IV kwartale wzrosły do 3,4 mld USD, a zysk do 785 mln USD
eBay.com opublikował raport dotyczący przychodów firmy za ostatni kwartał i rok finansowy 2011. Poziom przychodów przeszedł oczekiwania samych analityków – eBay osiągnął przychody ponad 3,4 mld USD, co stanowi o 35% więcej niż w 2010 r. Cały rok eBay zamyka z przychodami 11,6m ld USD i zyskiem netto blisko 3 mld USD. Perłę zarobków w spółce stanowi PayPal, który zdobył blisko 106,3 milionów aktywnych użytkowników.

Nie licz fanów, licz na fanów »
Artykuł z SocialPress.pl badający kategorie użytkowników mediów społecznościowych m.in twórców treści, czynnych komentatorów i opiniotwórców, oraz pasywnych obserwatorów. Zapraszam do lektury.

Gwarancja Amazonu w praktyce: jedna rozmowa na czacie i nowy czytnik po 3 dniach »
Komentarz Roberta Drózda ze ŚwiatCzytnikow.pl o swoich doświadczeniach z Amazonem podczas wymiany starego czytnika Kindle na nowy. Niezwykle szybki proces gwarancji, potwierdza profesjonalizm tego giganta. Warto przeczytać.

Nowy gracz na na rynku zakupów grupowych dla firm »
Od dwóch dni, firmy mogą korzystać z nowego serwisu Oxeo.pl prowadzącego zakupy grupowe wyłącznie dla B2B. Czy uda mu się przebić na rynku w Polsce? Konkurencja dla B2BDeal.pl.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)