eKomercyjnie.pl

Prasówka e-commerce #19

Zapraszamy do lektury dziewiętnastej prasówki e-commerce, w której przeczytacie o wyjątkowych wynikach Shopify oraz Blika, który staje się naprawdę popularny w naszym kraju. Dodatkowo wspominamy o e-paragonach, a także o kolejnych zmianach wprowadzanych na Allegro.

Prenumeruj nasz newsletter!

Nasz cykl jest także na bieżąco przekazywany do wszystkich subskrybentów newslettera – spodziewajcie się wiadomości od eKomercyjnie.pl co tydzień w swojej mailowej skrzynce odbiorczej. Jeżeli jeszcze nie jesteś prenumeratorem newslettera, to możesz zapisać się tutaj.

Polacy zrealizowali Blikiem w I połowie 2017 r. prawie 13 mln transakcji

13 milionów transakcji zrealizowanych przy pomocy Blika, a to wszystko w ciągu 6 miesięcy. Co więcej, drugi kwartał, w stosunku do pierwszego, wskazuje na 21 proc. wzrost. Czy Polacy zakochali się w Bliku?

W drugim kwartale 2017 roku Polacy zapłacili Blikiem za zakupy w Internecie ponad 4,2 mln razy, a w sklepach stacjonarnych – 500 tys. razy. Z bankomatów wypłaciliśmy gotówkę 1,9 mln razy i dokonaliśmy 335 tys. przelewów na numer telefonu. Łącznie: 6,9 mln transakcji, czyli ok. 76 tysięcy dziennie.

Blik najbardziej dynamicznie rozwija się w e-sklepach. Płatności w Internecie, zarówno przez strony www, jak i przez aplikacje mobilne, stanowią ok. 61 proc. wszystkich transakcji Blik. Średnia kwota transakcji to 81 zł za zakupy w Internecie, 300 zł wypłaty z bankomatu, 48 zł za zakupy w sklepie stacjonarnym.

Blik dostępny jest dla klientów Alior Banku, Banku Millenium, Banku Zachodniego WBK, ING, mBanku, PKO Banku Polskiego, Getin Banku, Inteligo, Orange Finanse i T-Mobile Usługi Finansowe. Swoim zasięgiem objął 4,5 mln użytkowników w Polsce. Niedawno Blik rozszerzył swoją funkcjonalność o możliwość wpłacania gotówki we wpłatomatach.

Jak szybko i bezpiecznie wysłać przesyłkę międzynarodową?

Badania DPDgroup Barometr E-shopper, przeprowadzone przez TNS Kantar, wykazały, że handel transgraniczny jest coraz popularniejszy w Europie. Już ponad połowa konsumentów przynajmniej raz dokonała zakupów w zagranicznym e-sklepie. Dostrzegając ten trend, przedstawiciele polskiego sektora e-commerce coraz odważniej kierują swoją ofertę również poza granice naszego kraju.

Przedsiębiorstwa potrzebują solidnego partnera, który zapewni nie tylko szybkie i bezpieczne doręczenia w każde miejsce na świecie, lecz także pomoże uporać się z formalnościami wymaganymi w międzynarodowym e-handlu. DPD Polska ma w swojej ofercie zarówno rozwiązania dla dużych graczy o ugruntowanej pozycji rynkowej, jak i dla mniejszych firm, które dopiero wchodzą na zagraniczne rynki. Proponuje przesyłki w transporcie drogowym, lotniczym oraz usługę dostawy palet, a także wygodną formę rozliczeń w postaci abonamentu. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Shopify z wysokimi wynikami

Ogłoszone przez Shopify wyniki za drugi kwartał 2017 roku jasno pokazały, jak duży wzrost zanotowała firma. Jej przychody wzrosły o 75% w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym. O 83% wzrósł także zysk brutto spółki. Opłaty abonamentowe to teraz 71,6 miliona dolarów, co spowodowane jest ogromny wzrostem zainteresowania platformą przez e-sprzedawców, których ilość obecnie wynosi ponad 500 tysięcy. Obecnie z platformy korzystają osoby ze 175 krajów. Warto wspomnieć, że już 131 milionów klientów kupiło zakupów w sklepach na tej platformie, a podczas akcji Black Friday i Cyber Monday wygenerowali łącznie 100,000 dolarów na każdą minutę sprzedaży.

Sklepy autonomiczne – przyszłość handlu czy atrakcyjna zabawka?

Kolejne projekty sklepów autonomicznych, czyli takich, w których klient sam, bez ingerencji obsługi, może robić zakupy, coraz śmielej pojawiają się w kolejnych punktach na świecie. Współpraca technologiczna, połączona z operatorami handlowymi, dała możliwość wprowadzenia nowego konceptu sklepu.

Alibaba, Amazon, 7-Eleven, Wheelys, czy BingoBox testują rozwiązania sklepu autonomicznego z bezobsługową strefą kas. Co ciekawe, najodważniejsi w tej awangardzie są Chińczycy – to tam mamy już trzeci koncept tego rozwiązania, który, nie ma co ukrywać, wynosi handel na zupełnie inny poziom. To po prostu postęp technologiczny. Tao Cafe, placówka Alibaby, została otwarta w Hangzhou. Zastosowano tam szereg technologii, między innymi kody QR, które skanowane są przy wejściu. Dodatkowo wprowadzono rozwiązania służące do rejestrowania pozycji klientów i towarów. Należy podkreślić również to, że jednorazowo w sklepie może przebywać 50 osób (sklep ma powierzchnię 200 mkw). Pierwsze testy, trwające 5 dni, miały pomóc wykryć błędy na etapie zliczania koszyka i uiszczania płatności. Błąd pojawiał się w co tysięcznej transakcji, nie rejestrując prawidłowo zakupionego towaru. Odnotowano także bardzo nieliczne (na poziomie 0,02 proc.) przypadki błędnej identyfikacji klienta.

Jeśli chodzi o inne placówki, to sieć handlowa Cheers otworzyła w Singapurze swój pierwszy sklep bez obsługi i bez możliwości płacenia gotówką. Przed rozpoczęciem zakupów należy pobrać aplikację Shop It Yourself i zarejestrować się w usłudze. Kod QR pozwala wejść do placówki, a w sklepie klienci wybierają produkty, skanują kody i płacą w samoobsługowym systemie. Nad bezpieczeństwem pracuje 10 kamer.

Koncept BingoBox oparty jest na aplikacji WeChat, która jest popularnym w Chinach komunikatorem. Konsumenci skanują kody kreskowe i płacą za pośrednictwem telefonu. Kamera sprawdza, czy klient wynosi tylko te produkty, za które zapłacił. Z kolei sieć 7-Eleven uruchomiła placówkę testową, w której zastosowano najnowocześniejsze technologie i innowacje. Kolejny krok do sklepów bez personelu.

E-paragony zgodnie z harmonogramem? Resort finansów zapewnia, że zdąży z rozporządzeniem

Tak zwane e-paragony mają zostać wprowadzone 1 stycznia 2018 roku. Ministerstwo Finansów ciągle pracuje nad treścią nowych przepisów.

Według rozporządzenia kasy rejestrujące (tzw. kasy online) muszą raportować transakcje zarejestrowane na tych urządzeniach do centralnego systemu informatycznego MF. W ten sposób mają przekazywać automatycznie dane, które dotyczą raportów fiskalnych dobowych, paragonów fiskalnych, paragonów fiskalnych anulowanych oraz faktur i faktur anulowanych od czasu poprzedniego przekazu danych.

Kasy mają używać domyślnego przekazu danych, nie rzadziej, niż co 2 godziny. Harmonogram ma być zdalnie konfigurowany w ustawieniach kasy, zgodnie z protokołem komunikacyjnym.

Koniec programu Standard Allegro, w jego miejsce Super Sprzedawca z wyższymi wymogami

Zmienił się już wygląd ofert, pojawił się nowy system komentarzy, ale to nie koniec. 10 sierpnia program Standard Allegro przestanie funkcjonować, a w zamian pojawi się Super Sprzedawca. Według Allegro nowy program przynosi bonusy nie tylko sprzedającym, ale także kupującym. Zmiany mają przynosić konkretne korzyści, np. zniżki. Super Sprzedawcy mogą dołączyć do programu, jeśli: konto firmowe ma min. 30 dni, ma min. 100 ocen za ostatni rok, brak ostrzeżeń i blokad itp. Dołączyć do klubu można poprzez wysłanie zgłoszenia. Dodatkowe informacje podano tutaj.

Sempai coraz mocniej wchodzi w kampanie wizerunkowe

Agencja Sempai, specjalizująca się w marketingu efektywnościowym w wyszukiwarkach, od sierpnia mocniej wchodzi w kampanie wizerunkowe w Google AdWords i Facebook ADS. W związku z tym powstał nowy dział, zasilany przez grafików i webmasterów, który w dużej mierze będzie wspierał akcje zasięgowe dla klientów agencji.

“Narzędzia służące do prowadzenia działań wizerunkowych w Google i na Facebook mają coraz więcej możliwości targetowania. Dzięki temu możemy za pomocą kampanii zasięgowych jeszcze bardziej pokręcać sprzedaż naszych klientów” – tłumaczy CEO Sempai, Sebastian Suma. – “Zdajemy sobie sprawę, że aby móc osiągać jeszcze lepsze wyniki dla naszych klientów, musimy iść w stronę omnichannel. Sprzedaż to nie jest tyko “last click” – to jest już ostatnia pozycja w wieloetapowym łańcuchu konwersji” – dodaje.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj: Stawiamy na synergię kampanii wizerunkowych i efektywnościowych »

Produkty świeże wchodzą do oferty e-sklepu sieci Carrefour

Produkty świeże uzupełniły ofertę prawie 16 tys. produktów spożywczych obecnych w ofercie eCarrefour.pl. Oferta jest dostępna dla mieszkańców wszystkich warszawskich dzielnic. Wprowadzono takie produkty, jak: warzywa, owoce, ryby pakowane, pieczywo, wędliny i sery krojone, a w najbliższym czasie w sprzedaży pojawi się również mięso. Sieć objęła swoim zasięgiem ponad 1,7 mln mieszkańców Warszawy. Docelowo marka chce pojawić się w pozostałych największych miastach w Polsce. Brand celuje także w zwiększenie zasięgu usług dostawy do domu oraz modelu click&collect, co jest odpowiedzią na zmieniające się oczekiwania i przyzwyczajenia klientów. W tym momencie zakupy spożywcze w e-sklepie Carrefour można odebrać osobiście w hipermarkecie na ul. Głębockiej 15 w Warszawie lub skorzystać z wyboru preferowanego terminu dostawy do domu. Zakupy powyżej 100 zł dostarczane są za darmo.

Prasówka e-commerce powstaje dzięki:

DPD PolskaDPD Polska jest częścią DPDgroup, drugiej pod względem wielkości międzynarodowej sieci kurierskiej w Europie. Jest wiodącą firmą na polskim rynku. Z DPD kooperuje ponad 5000 kurierów doręczających rocznie ponad 100 mln paczek. Grupa kapitałowa DPD Polska obejmuje firmę kurierską DPD wraz ze spółką DPD Strefa Paczki, której oferta DPD Pickup przeznaczona jest dla klientów indywidualnych oraz firmę spedycyjną ACP GF.

Sempai.plSempai.pl – od ponad 11 lat pomagamy naszym Klientom osiągać jak najwyższe zyski ze sprzedaży online. Działamy w obszarze marketingu w wyszukiwarkach internetowych, świadcząc usługi z zakresu SEO, PPC i analityki webowej. Jako certyfikowany Partner Google PREMIUM specjalizujemy się w obsłudze sklepów internetowych w zakresie marketingu konwersji. Najlepsza Agencja Generująca Sprzedaż wg Ekomersów 2016.

Refericon.plRefericon.pl – jest nową aplikacją dla sklepów, które chcą zwiększyć swoją sprzedaż wykorzystując do tego marketing referencyjny. Marketing referencyjny jest zorganizowaną formą promowania produktów za pośrednictwem klientów. Instalacja aplikacji trwa niecałe 6 minut i istnieje możliwość przetestowania jej 30 dni za darmo.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Szybkie i pewne przesyłki międzynarodowe

Badania DPDgroup Barometr E-shopper, przeprowadzone przez TNS Kantar, wykazały, że handel transgraniczny jest coraz popularniejszy w Europie. Już ponad połowa konsumentów przynajmniej raz dokonała zakupów w zagranicznym e-sklepie. Dostrzegając ten trend, przedstawiciele polskiego sektora e-commerce coraz odważniej kierują swoją ofertę również poza granice naszego kraju.

Przedsiębiorstwa potrzebują solidnego partnera, który zapewni nie tylko szybkie i bezpieczne doręczenia w każde miejsce na świecie, lecz także pomoże uporać się z formalnościami wymaganymi w międzynarodowym e-handlu. DPD Polska ma w swojej ofercie zarówno rozwiązania dla dużych graczy o ugruntowanej pozycji rynkowej, jak i dla mniejszych firm, które dopiero wchodzą na zagraniczne rynki. Proponuje przesyłki w transporcie drogowym, lotniczym oraz usługę dostawy palet, a także wygodną formę rozliczeń w postaci abonamentu.

Solidny partner

DPD jako druga pod względem wielkości sieć kurierska w Europie oferuje swoim klientom międzynarodowe usługi kurierskie. Paczki ekonomiczne do krajów UE doręczane są w ciągu pięciu dni roboczych, choć w praktyce trafiają do odbiorców znacznie szybciej. Ekspresowe docierają do adresata nawet już następnego dnia.

– Dysponujemy dużym potencjałem biznesowym i logistycznym, dzięki czemu jesteśmy w stanie skutecznie optymalizować nasze procesy operacyjne. Pozwala nam to zapewnić usługi najwyższej jakości, dostępne w przystępnej cenie. Ekonomiczna paczka z Polski do Niemiec może kosztować nie więcej niż 40 zł – mówi Rafał Nawłoka, Prezes Zarządu DPD Polska. – Co więcej, dzięki interaktywnym wiadomościom Predict i niemal 30 tysiącom punktów Pickup w całej Europie odbiór przesyłek jest bardzo wygodny. Oferujemy także możliwość rozliczania należności za pobraniem u kuriera, również w transakcjach międzynarodowych – dodaje Rafał Nawłoka.

Jakich dokumentów potrzebujemy podczas sprzedaży za granicę?

Podstawą w sprzedaży międzynarodowej jest wystawienie faktury VAT oraz prawidłowo wypełniony list spedycyjny, zawierający szczegółowe dane nadawcy i odbiorcy. W przypadku wysyłania paczki poza Unię Europejską należy dysponować potwierdzeniem wywozu towaru przed złożeniem deklaracji podatkowej za dany okres rozliczeniowy. Zawsze warto zachować korespondencję z kupującym, potwierdzenie zapłaty i odebrania paczki oraz dokumenty świadczące o jej ubezpieczeniu. Jest to bardzo istotne w przypadku zniszczenia lub zagubienia towaru, ponieważ tylko wówczas przedsiębiorca może dochodzić swoich praw.

– Należy pamiętać, że sprzedaż poza strefę UE zalicza się do eksportu, co oznacza konieczność dokonania odprawy celnej i odpowiedniego przygotowania dokumentów przewozowych. Ten warunek jest źródłem wielu obaw przedsiębiorców, jednak cała procedura nie jest aż tak skomplikowana, jak mogłoby się wydawać. Duża liczba produktów jest ponadto zwolniona z opłat celnych, dlatego podczas wysyłki firma ma jedynie obowiązek złożenia odpowiedniej deklaracji – tłumaczy Łukasz Zembowicz, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu DPD Polska.

Dużym udogodnieniem dla przedsiębiorców jest pomoc firmy kurierskiej w dopełnieniu formalności związanych z procesem wysyłki i zapewnienie niezbędnych informacji.

Sprzedaż towaru za granicę a podatek VAT

Wysokość odprowadzanego podatku VAT jest uzależniona od obszaru handlowego. Jeśli dostawa towaru realizowana jest w strefie Unii Europejskiej, stawka VAT się nie zmienia, ponieważ opodatkowanie odbywa się w Polsce zgodnie z obowiązującymi wymogami. Każde państwo członkowskie UE wyznacza jednak limity, których należy przestrzegać.

Po przekroczeniu nałożonych limitów firma musi zarejestrować się w danym państwie jako podatnik i tym samym płacić podatek VAT zgodnie z obowiązującymi stawkami. Nieco inaczej sprawa wygląda w przypadku sprzedaży poza granicę Unii Europejskiej. W tym przypadku VAT wynosi 0% pod warunkiem, że przedsiębiorca otrzymał wcześniej wspomniane potwierdzenie wywozu poza strefę UE przed złożeniem oświadczenia podatkowego za dany okres rozliczeniowy.

Zobacz więcej: miedzynarodowe.dpd.com.pl

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Rodan & Fields – kosmetyczny jednorożec

Żeby przebić się ze swoim produktem do klientów, trzeba mieć sporo pomysłów i metod. Towar musi być dobry, a często także niszowy, inny niż wszystkie. Potrzebna jest też dobra reklama i pomysł na to, jak wzbudzić w kupujących potrzebę. Jest wiele branż, w których „rotacja” produktów jest ogromna. Ciągle powstaje coś nowego, coś, co ma być wyjątkowe i wspaniałe. Do takich rynków należy między innymi sektor kosmetyczny. Tu nowi producenci mają ogromne pole do popisu, ale też sporą trudność, bo najwięksi gracze zgarnęli sporo.

To właśnie popularne marki mogą obniżać ceny, bombardować konsumentów reklamami w praktycznie każdym medium. Ponadto to one są najbardziej dostępne, można znaleźć je we wszystkich marketach i sklepach. Nadal dla wielu kupujących istotna jest przede wszystkim cena produktu, a opowieści o tym, że wegańska marka, która nie testuje swoich kremów na zwierzętach, sprowadza składniki zgodnie z zasadami uczciwego handlu, ma biodegradowalne opakowania, to po prostu elementy, które sprawiają, że dany produkt będzie droższy.

A jednak… Są na rynku niszowe brandy, które znalazły dla siebie drogę, mają pomysł i skutecznie go realizują. Jedną z takich marek, która sprawnie pokonała konkurencję i stała się przedsiębiorstwem, którego wartość przekroczyła miliard dolarów, jest Rodan & Fields. Sprawdź, jak tego dokonali!

Firma jednorożec

O Rodan & Fields mówi się, że to marka-jednorożec. Ponoć nikt o niej nie słyszał, a jednak – pierwsza duża bańka przychodów strzeliła!

Katie Rodan i Kathy Fields wystartowały ze swoim biznesem w 2002 roku. Dwie panie dermatolog postanowiły wówczas wypuścić na rynek produkt, który odpowie na wiele potrzeb konsumentów. Całość oparły na sprzedaży bezpośredniej. Jak? Klienci stali się konsultantami. Pokazując efekty działania poszczególnych produktów, w np. mediach społecznościowych, mogli dołączyć do zespołu. W ten oto sposób stali się zarówno pracownikami, jak i – dosłownie – materiałem reklamowym. Rodan & Fields zajmują się transakcjami, jest także sklep online (który generuje ok. 3 procent sprzedaży), ale siłą tego przedsięwzięcia są konsultanci, którzy płacą za „wprowadzenie” (+ ew. za stronę www) i otrzymują procent ze sprzedaży produktów.

I teraz możesz pomyśleć: „Hola, hola! Przecież tak samo działa wiele marek, na czele z Avon czy Mary Kay!” Ale o tych markach mówi się głośno. Są popularne, znane praktycznie na każdym kontynencie. A kto wcześniej wiedział o firmie Rodan & Fields?

Tymczasem „handel społeczny” (social commerce) w połączeniu z sukcesami konsultantów-klientów przełożył się na całkiem niezłe liczby. Przedsiębiorstwo w ciągu jednego roku zaliczyło spory wzrost, osiągając 1,2 miliarda dolarów przychodu ze sprzedaży, co daje skok o 80 procent w skali roku. Euromonitor, firma zajmująca się analizą wśród detalistów, nazwała Rodan & Fields marką numer 1 w Stanach Zjednoczonych. Nie ma co – to zobowiązujący i zaszczytny tytuł.

Podobno cała „tajemnica” i wszystkie sposoby pracy ukryte są w grupie marki na Facebooku. Trzeba przyznać, że to dość… nietypowe miejsce, nawet jak na współczesne czasy. I jak to jest możliwe, że firma, która sama o sobie mówi, że ma bardzo niską świadomość i popularność, która nie kładzie zbyt dużych środków na reklamę i PR, zalicza taki sukces? A mimo to ciągle jest nieznana! Jak tłumaczy Diane Dietz, CEO marki, kluczem stało się skupienie na współpracy z konsultantami.

15 lat budowania marki

W ciągu tych 15 lat, odkąd firma pojawiła się na rynku, zaliczyła ona kilka iteracji. Na przykład w latach 2002-2007 była własnością marki Estée Lauder, potem została sprzedana do domów towarowych, by finalnie zostać wykupioną przez właścicieli. Rok 2007 przyniósł pomysł na wprowadzenie sprzedaży bezpośredniej. Konsultanci byli rekrutowani wśród klientów. Efekty działania kosmetyków pokazywano na prawdziwej skórze prawdziwych osób. Do tego rozszerzono „spektrum” działania nie tylko na młode osoby, ale też na wszystkie pozostałe. Różne typy skóry, różne płaszczyzny, np. dla cer starszych, wrażliwych. To wszystko rozwinęło się w szybkim i sprawnym tempie i dziś Rodan & Fields ma 200 tys. konsultantów.

Co więcej, cała filozofia marki, jej zaplecze i know-how spowodowały, że bezpośrednia sprzedaż, przełożona do codziennego życia sprawdza się świetnie! Produkty sprzedają się bardzo dobrze, lepiej niż w innych markach korporacyjnych. I do tego Rodan & Fields mogą ciągle się rozwijać, bez zbędnych, wydłużających procedur. Oczywiście – sprzedaż bezpośrednia w branży kosmetycznej to żadna nowość. Rodan & Fields nie wymyślili od nowa koła, bo przecież wspomniane już Avon i Mary Kay robią to od lat, całkiem skutecznie. Jednak jest coś, co sprawiło, że to firma dwóch dermatologów, którą mało kto zna, została nazwana marką numer jeden!

To… siła influencera

Sprzedajesz towar własną twarzą, własną skórą. Nie musisz pokazywać wydrukowanych badań klinicznych – pokazujesz to, w jaki sposób krem, serum, żel, płyn, czy cokolwiek innego, wpłynęło na kondycję Twojej skóry. To właśnie to miejsce, o którym zapominają Avon i Mary Kay. Szczególnie w branży beauty wpływ influencera jest wyraźny i ceniony. Do tego dołóżmy media społecznościowe, chociażby Facebooka, sprzedaż typu „real-life” i proszę. Sposób na sukces, który jest jeszcze prostszy niż przepis na kanapkę.

Żyjemy w dość bezprecedensowych czasach, w których platformy cyfrowe pomagają wielu modelom sprzedaży, a ten, który preferuje Rodan & Fields, jest szczególnie lubiany. Klienci branży beauty szukają twardych dowodów na to, że dany produkt działa. Nie chcą zdjęć, które są wyretuszowane do granic przyzwoitości. Chcą przy pomocy własnych zmysłów, szczególnie wzroku i dotyku, sprawdzić efekty. Rodan & Fields daje tę możliwość. Strategia ta, rozwijana i ulepszana w ciągu wielu lat prowadzenia działalności, dała sukces.

Właścicielki podkreślają, że istotne dla nich są np. wyniki grup fokusowych, które organizowane są wśród sprzedawców, a także szybkie reakcje. Decyzje mogą zapadać wcześniej, co daje kontrolę nawet zwykłej konsultantce. Przy wprowadzaniu na rynek produktu, który miał poprawiać stan rzęs – serum LashBoost – cała kampania marketingowa opierała się na pokazywaniu realnych rezultatów w social media. Po roku produkt osiągnął 200 mln dolarów sprzedaży. Żaden inny brand tego nie osiągnął.

Oczywiście, marka jest tak dobra jak jej produkt. Liczy się pomysł, dopracowanie go, przeniesienie go do realiów. I to nie jest tak, że każdy klient może być konsultantem. Nie wszyscy sprawdzą się w tym modelu, bo to klasyczna wielopoziomowa piramida, ale ekipa, która wdroży się w sprzedaż bezpośrednią, szczególnie opierając ją na własnych doświadczeniach – ale tych realnych, a nie wyuczonych na szkoleniach – może osiągnąć niebywały sukces.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)