eKomercyjnie.pl

Prasówka e-commerce #66

Zapraszamy do lektury 66 prasówki e-commerce, w której między innymi o: Inwestycji CCC w DeeZee, o postępowaniu UOKiK wobec Poczty Polskiej, o tym ile jest wart europejski oraz sam węgierski rynek e-commerce.

Prenumeruj nasz newsletter!

Nasz cykl jest także na bieżąco przekazywany do wszystkich subskrybentów newslettera – spodziewajcie się wiadomości od eKomercyjnie.pl co tydzień w swojej mailowej skrzynce odbiorczej. Jeżeli jeszcze nie jesteś prenumeratorem newslettera, to możesz zapisać się tutaj.

CCC za 13 mln zł przejmuje 51% udziałów w DeeZee

3 lipca 2018 roku DeeZee oraz CCC podpisały umowę dotyczącą współpracy biznesowej i kapitałowej. DeeZee ma uzyskać wsparcie finansowe i korzyści, płynące z współpracy z obuwniczym gigantem, natomiast CCC dzięki fuzji pragnie zaistnieć w segmencie młodych klientek (15-24 lata). DeeZee ma nadal działać na rynku e-sklepu obuwniczego, przy czym wspólnie, w ramach Grupy CCC, mają być wypracowane synergie: wsparcie w poszerzeniu asortymentu, poprawy warunków handlowych, by w ten sposób zwiększyć i przyspieszyć wzrost swej sprzedaży.

Stopniowo w ciagu najbliższych 5 lat CCC zwiększy swoje udziały w DeeZee do 100 procent.

Poczta Polska – postępowanie UOKiK

UOKiK rozpoczął postępowanie przeciwko Poczcie Polskiej. Spółka może wykorzystywać swoją pozycję rynkową, by próbować eliminować konkurencję.

Poczta Polska ma status operatora wyznaczonego. Oznacza to, że ma obowiązek świadczyć powszechne usługi pocztowe (listy polecone, przesyłki do 2 kg itp). Pozostałe, czyli usługi niepowszechne, dają pole do popisu innym podmiotom. UOKiK ma sprawdzić, czy Poczta nie wykorzystuje swojej pozycji, by wyeliminować konkurencję. Zarzutem jest również brak stałego cennika usług.

Zgodnie z prawem, kara za nadużycie pozycji dominującej może wynieść do 10 procent obrotu przedsiębiorcy. Na ogół jednak firma zobowiązana jest do zmiany praktyk.

Europejski rynek e-commerce wart 534 mld euro w 2017 roku

Kolejny dwucyfrowy wzrost! Całkowity obrót e-commerce w Europie w ubiegłym roku zaliczył skok o 11 procent. W sumie: niebagatelne 534 miliardy euro. W tym roku spodziewamy się wzrostu o 13 procent, czyli bariera ponad 600 miliardów euro zostanie przekroczona. Tak trzymać!

Większość e-handlu w Europie generuje jej Zachodnia część – 68 procent. Europa Południowa, Północna i Wschodnia wskazują znacznie niższy udział europejskim handlu elektronicznym. Jednak, co jest warte uwadze, te regiony zaliczają najszybsze wzrosty. W Rumunii wzrost szacowany jest na 37 procent.

Trzy największe rynki e-commerce w Europie to: Wielka Brytania (178 mld euro), Francja (93,2 mld euro) i Niemcy (93 mld euro) – razem to ponad dwie trzecie całkowitego obrotu.

Amazon, eBay i Alibaba Group to popularne rynki. Gracz z Azji przejmuje konkurencję amerykańską z Europy Wschodniej. Amazon jest najpopularniejszym rynkiem w Luksemburgi i Austrii, eBay rządzi na Cyprze, a AliExpres – w Rosji i w Holandii. Najwięcej zakupów transgranicznych dokonuje się w Macedonii i Portugalii. Łącznie 38 procent europejskich konsumentów zrobiło zakupy za granicą.

HomyHub dostarcza paczki w garażach konsumentów

Hiszpański startup – HomyHub wraz z pocztą Correos opracowali usługę, która umożliwia konsumentom odbieranie paczek w garażu, bez konieczności przebywania w domu. Wystarczy aplikacja, za pomocą której klienci mogą kontrolować, monitorować i zarządzać dostępem do garażu. Pierwsze dostawy (w Madrycie) już zaliczone.
Garaż stał się „inteligentną przestrzenią”, a przy tym bezpiecznym punktem dostawy. By uczestniczyć w projekcie, należy mieć zestaw startowy i zainstalowaną aplikację mobilną. Telefonem otwiera się garaż. Założeniem inicjatywy jest zmniejszenie liczby nieudanych dostaw, które – poniekąd przy okazji – mają obniżyć poziom CO2, wpływając pozytywnie na środowisko.

Hiszpańskie sieci supermarketów i operatorów logistycznych już są zainteresowane nową usługą.

Węgierski e-commerce wart 1,65 miliarda euro w 2017

Po raz pierwszy obroty e-commerce na Węgrzech przekroczyły „psychologiczną” granicę 500 miliardów węgierskich forintów. E-commerce na Węgrzech warty był 545 miliardów forintów, czyli 1,65 miliarda euro w zeszłym roku. W ciągu 10 lat dochody krajowych e-commerce na Węgrzech wzrosły z około 140 milionów euro do 1,65 miliarda euro.

W ubiegłym roku e-commerce na Węgrzech zanotował znaczący wzrost: sprzedaż online wzrosła o 27 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Najistotniejsi gracze to sklepy zajmujące się elektroniką, odzieżą i zabawkami, upominkami, sprzętem AGD.

Najpopularniejszą metodą płatności jest pobranie. Węgrzy na ogół wybierają usługi kurierskie.

Od 2015 r. Liczba węgierskich konsumentów kupujących za granicą wzrosła z 1,5 miliona do 2,7 miliona. W ubiegłym roku węgierscy klienci wydali około 1,21 miliarda euro na zagranicznych stronach e-commerce, co jest zbliżone do całkowitego krajowego obrotu e-commerce z 2016 roku.

Allegro podniosło opłaty dla prowadzących sklepy

Miesięczna opłata za usługę Sklep Allegro wzrosła z 9,90 do 39 zł za miesiąc. Nowa stawka obowiązuje od 22 czerwca. Serwis dodatkowo obniżył prowizję w kategorii Dermokosmetyki z 10 na 9 procent oraz udostępnił narzędzie do sprawdzana nadchodzących opłat w ofercie.

Użytkowników Allegro czeka trochę zmian. Od 23 lipca serwis będzie zamykać oferty, które nie spełniają standardów. Nowy format jest ogłoszony od lutego 2017 roku i sukcesywnie wprowadzany.

Zmiany dotyczą także m.in. tytuły aukcji. Mają być one zwięzłe i precyzyjne, pozbawione słów typu „polecam”, „zobacz koniecznie”, „nowość”, „promocja”, czy „hit”.

Etsy przejmuje platformę DaWanda

DaWanda, platforma oferująca odzież i artykuły wyposażenia wnętrz, które pochodzą od niezależnych producentów w sierpniu 2018 zakończy działalność. Firmę przejmuje Etsy. Dp tej pory DaWanda była obecna w 20 krajach, w tym w Polsce. Na rynku figurowała od 12 lat.

DaWanda i Etsy to ten sam segment. Jak widać bogatszy konkurent postawił na wchłonięcie mniejszej firmy. Nie podano wartości fuzji.

Do końca sierpnia można zawierać transakcje w starym serwisie, ale potem użytkownicy zostaną przekierowani na Etsy. Pracownicy DaWandy otrzymali wypowiedzenia i większość z nich opuściła już swoje stanowiska. Zespół obsługi klienta jest dostępny do końca sierpnia.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Ewolucja wyszukiwarek w e-commerce

Narzędzia do pracy w e-commerce powinny być proste i łatwe w użyciu. Szczególnie, jeśli chodzi o wyszukiwarki. Zasada jest oczywista: jeśli nie możemy znaleźć danego produktu, to nie mamy szans, by go kupić. Brzmi banalnie, ale nadal sporo firm ma z tym problem. Złe wyszukiwanie rodzi frustrację klienta, a to ostatnia rzecz, na którą liczymy, próbując go pozyskać. Dlaczego? Bo mamy konkurencję. Praktycznie każda branża jest na tyle „zaopatrzona” w różnego rodzaju brandy, firmy z dość podobną ofertą, że potencjalny klient bez problemu znajdzie inny sklep. A wszystko z tak błahego powodu, jakim jest nieintuicyjna, niesprawna wyszukiwarka.

Wyszukiwarki są coraz lepsze

Szeroko zakrojone badania na bazie wielu witryn e-commerce poddały analizie różne czynniki, które przyczyniają się do pozytywnych (lub negatywnych) doświadczeń z zakupami online. Szczególną uwagę poświęcono wyszukiwarkom. W porównaniu z analizą rynku w latach 2000 i 2011 ich rola w e-commerce dramatycznie się zmieniła.

Badania obejmowały wiele elementów witryn e-commerce, w tym wspomniane już wyszukiwarki. Różnorodne metodologie, zaczynając od testów przydatności osobistej, testów zdalnych, aż po eyetracking, badania dzienników, badania na komputerach i urządzeniach mobilnych pokazały, że rola wyszukiwarek wzrosła. Poprawiły się także „wyniki” wyszukiwania.

 

Nie trzeba być jasnowidzem, by dojść do wniosku, że sukces wyszukiwarki polega na tym, by znalazła najlepsze wyniki. Co prawda nadal nie pokrywa się to z równoznacznym zakupem, ale bez wątpienia znacząco na niego wpływa. Trudno nawet próbować zastanowić się np. nad sukienką w dekoltem w serek, jeśli wyszukiwarka nie podpowie żadnych wyników.

Na przestrzeni lat, kiedy to badania były zlecane, wskaźniki skuteczności wyszukiwarek sukcesywnie rosną. Zarówno w obszarze wyszukiwań zakończonych sukcesem, jak i wyszukiwań, które zwróciły poprawne wyniki za pierwszym razem. W badaniu poddano analizie 500 zapytań. Dwa pierwsze badania – w 2000 i 2011 roku – wskazały dziesięcioprocentowy wzrost wyszukiwarek. Pomiędzy badaniem z 2011 a 2017 roku – wzrost o 18 procent. Wzrósł także odsetek zapytań, które zakończone były sukcesem przy pierwszym podejściu. W 2000 roku było to 64 proc., w 2011 – 74 proc., a w 2017 – aż 92 proc.

Jak polepszane są wyniki wyszukiwania

Ulepszenie wyszukiwarek to przede wszystkim postęp w urządzeniach, wyświetlaczach, sprzęcie i prędkości połączeń. To przekłada się na doświadczenia online. Istotne są tu jednak głównie trendy w e-commerce:

  • udoskonalenie algorytmów wyszukiwania i rankingowania w witrynie;
  • zmniejszenie popularności zbyt skomplikowanych wyszukiwań zaawansowanych i o ustalonym zakresie;
  • upowszechnienie wyszukiwania fasetowego;
  • korzystanie z sugestii wyszukiwania.

To, że w 2000 roku o wielu aspektach, które dziś są oczywiste i podstawowe, nawet się nie wspominało, jest normalne. Na tym polega ewolucja, również w e-commerce. Natomiast spory skok jakościowy pomiędzy 2011 a 2017 rokiem wynika w głównej mierze z poprawy jakości wyszukiwarek i algorytmów rankingowych. To był ten znaczący moment, w którym siła wyszukiwarek została dostrzeżona i uznano je za jeden z tych elementów, który potrafi doprowadzić do finału transakcję.

Wyszukiwanie zaawansowane to „ukłon” w stronę zarówno zaawansowanych, jak i doświadczonych użytkowników. Szukając na przykład frazy „Produkt A i Produkt B”, otrzymamy wyniki pasujące do obu, gdyż po prostu pomija się „i”, o czym niedoświadczony konsument może nie wiedzieć.

By wyszukiwarka zwracała dobre i skuteczne wyniki, trzeba pamiętać o kilku znaczących elementach:

  • warto zrezygnować z wyszukiwania złożonego – relatywnie niewielu użytkowników potrafi się nim obsługiwać – wyszukiwarka sama w sobie musi być „inteligentna”;
  • należy posługiwać się naturalnym językiem;
  • trzeba korzystać ze słów lub fraz kluczowych;
  • warto używać synonimów.

Nie ma się co oszukiwać: w branży, która tak sprawnie się rozwija, gdzie non stop pojawiają się nowi gracze, potrzebne są „chwyty”, jakie pozwolą utrzymać u siebie potencjalnego klienta i zadowolić go. Po prostu – chociaż to wcale nie jest proste. Wyszukiwarka jest jednym z tych elementów, które są podstawowe w całym procesie. Warto przeanalizować swoją wyszukiwarkę pod każdym możliwym kątem – ona ma pomagać w szukaniu, a nie irytować i zniechęcać.

więcej na temat: 

https://www.nngroup.com/articles/state-ecommerce-search/

https://www.nngroup.com/reports/ecommerce-ux-search-including-faceted-search/

 

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Prasówka e-commerce #65

Zapraszamy do lektury 65 prasówki e-commerce, w której między innymi o: reklamach wideo w Messengerze, o zakusach Amazon na PillPack, o przymierzalniach w punktach odbioru przesyłek kurierskich, a także lodówkomatach InPost.

Prenumeruj nasz newsletter!

Nasz cykl jest także na bieżąco przekazywany do wszystkich subskrybentów newslettera – spodziewajcie się wiadomości od eKomercyjnie.pl co tydzień w swojej mailowej skrzynce odbiorczej. Jeżeli jeszcze nie jesteś prenumeratorem newslettera, to możesz zapisać się tutaj.

Facebook wprowadza reklamy wideo do Messengera

Niedawne testy na portalu Facebook okazały się na tyle dobre i skuteczne, że marka postanowiła wprowadzić nowy format reklam – reklamy wideo w komunikatorze Messenger. Opcja ta będzie dostępna dla wszystkich reklamodawców. Spoty mają być widoczne na głównej stronie. Do kontrolowania kampanii posłużą te same narzędzia, co na Facebooku.

Początkowo nowy format reklam ma być widoczny dla 10 procent użytkowników iOS na całym świecie, jednak zasięg ten będzie sukcesywnie wzrastał w kolejnych miesiącach. Reklamy dają reklamodawcom dodatkowe możliwości zwiększenia zasięgu oraz efektywności kampanii.

Nowa usługa korzysta z tych samych danych i tego samego raportowania, co inne reklamy video w „stajni” Facebooka.

Amazon ostrzy zęby na PillPack

Właściwie można już mówić, że Amazon przejął markę PillPack – aptekę internetową, która specjalizuje się w dostarczaniu posortowanych leków do domu i przy okazji znana jest ze swojego zaangażowania w obsługę klienta.

Fuzja, w ramach której PillPack zostanie przejęte przez Amazona nie powinna nikogo dziwić. Apteka to doświadczenie, dobra marka i skupienie się na technologii. PillPack znacząco poprawia jakość życia swoich klientów, a Amazon ma to jeszcze bardziej usprawnić, pomagając np. oszczędzać czas. PillPack skierowane jest dla osób, które przyjmują wiele leków. Firma sortuje je według dawek, koordynuje uzupełnianie oraz zapewnia wysyłkę na czas.

PillPack jest teraz niszowym graczem ma około 50 000 klientów. Ale ma również licencje apteczne we wszystkich 50 stanach i inną infrastrukturę, która może ostatecznie pomóc Amazonowi w szerokim rozpowszechnieniu na arenie aptek.

Amazon od dawna stawia na innowację, na dążenie do doskonałości i na myślenie długodystansowe. Spersonalizowanie działań to także ich „konik”. PillPack zaprojektowano tak, by dać konsumentom to, co najlepsze. Ma to pomóc im w odzyskaniu zdrowia, oszczędzając przy tym czas i pieniądze.

Nowy trend w e-handlu? Firma kurierska otwiera przymierzalnie

Francuska firma kurierska będzie otwierać przymierzalnie. Wszystko w punktach nadawania i odbioru przesyłek DPD Pickup. Dzięki temu można od razu zwrócić towar, który nie pasuje.

W ramach testów pilotażowych, tego typu rozwiązanie zostało wprowadzone w 4 punktach: w Gdańsku, Katowicach, w Warszawie i we Wrocławiu. Spółka planuje wprowadzić kolejne miejsca, a docelowo dojść do momentu, w którym przymierzalnie są standardem.

Eksperci przekonują, że musi być spełnionych kilka warunków, by ta usługa przyjęła się. Najważniejszy element to komfort w przymierzalni. Ich zdaniem istotne jest również to, że spora liczba kupujących chce dopasować np. dane buty czy odzież do innych elementów garderoby, zaprezentować się przed bliskimi. To może doprowadzić do sytuacji, w której innowacyjny pomysł okaże się strzałem – jednak nie w dychę, a w kolano.

Gemius: Coraz więcej internautów kupuje w zagranicznych serwisach

Z coraz większym zapałem dokonujemy zakupów w internecie. Odsetek internautów, którzy dokonują zakupów online wzrósł o 2 procent w stosunku do poprzedniego roku i wynosi aktualnie 56 proc. Wzrosła także liczba internautów, którzy dokonują zakupów za granicą – aktualnie to ok. 23 procent, czyli o 7 proc. więcej, niż rok temu. Dane te zostały zaprezentowane w raporcie ,,E-commerce w Polsce 2018. Gemius dla e-Commerce Polska”.

Wzrost wynika przede wszystkim z rosnącego zaufania do kupowania w sieci oraz za sprawą uznania, że zakupy on-line są łatwe i nieskomplikowane. Sklepy internetowe dostępne są całodobowo, bez względu na zakaz handlu np. w niedzielę czy święta.

Nadal zakupy internetowe to domena ludzi młodych (do 34 roku życia), z minimum średnim wykształceniem, którzy dobrze oceniają swoją sytuację materialną.

Najczęściej kupujemy odzież, dodatki, kosmetyki i perfumy, a także książki, płyty i inne multimedia. Coraz większą popularnością cieszy się chiński gigant – Aliexpress. Mamy coraz większe zaufanie do e-handlu transgranicznego, bowiem jest coraz bardziej bezpieczny, wygodny i opłacalny.

Rusza projekt lodówkomatów InPostu. Czy zrewolucjonizuje rynek e-gocery?

InPost w ciągu najbliższych miesięcy rozpocznie dostarczanie zakupów do tak zwanych lodówkomatów. Będą to punkty odbioru zakupów, które wymagają przechowywania w niskiej temperaturze. Pilotażowy projekt właśnie rusza i potrwa do końca roku. Zdaniem Rafała Brzoski – nowego rodzaju maszyny paczkowe mają przyczynić się do szybkiego wzrostu sprzedaży żywności przez internet.

InPost wprowadzanie lodówkomatów rozpoczyna od Warszawy i Krakowa. Pierwszych 50 maszyn stanie w tych miastach. Jest to wyzwanie, ale marka szuka rozwiązań na przyszłość, próbując rozpatrywać potrzeby rynku w ciągu najbliższych 5-10 lat.

Zdaniem prezesa InPostu – e-handel świeżymi produktami aktualnie praktycznie nie istnieje. Według niego jest to spowodowane problemami z dostawą, więc zmiana w tym obszarze pozwoli na gwałtowny wzrost rynku, na wzór kuli śniegowej – tak, jak to było z paczkomatami.

Lodówkomaty już mają 100 klientów. To firmy, które chciały wejść w badania pilotażowe wraz z InPostem. Po podsumowaniu na koniec roku, zostaną podjęte decyzje co dalej.

Na rynku funkcjonuje już firma Coolomat, która dysponuje 30 maszynami-chłodniami. Wg Brzoski – InPost może stawić czoła tej konkurencji.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Allegro za bardzo się panoszy więc klienci uciekają na AliExpress… Do Inpostu mam słabe zaufanie, czy to się zmieni, a niech próbują nowości :)

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)