eKomercyjnie.pl

RedCart debiutuje na kolejnym rynku zagranicznym

Po udanym debiucie na rynku niemieckim, które odbiło się echem w zagranicznych mediach internetowych, Czechy i Słowacja są kolejnymi krajami, w których dostępne jest już oprogramowanie sklepów internetowych RedCart. Po kilku miesiącach prac wystartowała kolejna zagraniczna wersja oprogramowania. System dostępny jest od dziś dla Klientów rynku czeskiego oraz słowackiego.

Przeprowadzona analiza rynku, a także dotychczasowa współpraca z czeskimi sklepami, pozwoliły nam bardzo dobrze przygotować produkt do prowadzenia sprzedaży internetowej – informuje Dariusz Januszkiewicz, Dyrektor Generalny RedCart.pl.

Sklepy internetowe wyróżniają się pod względem funkcjonalnym i są przy tym bardzo konkurencyjne cenowo. Na potrzeby czeskiego rynku przygotowane zostały dwa pakiety: STARTER oraz PREMIUM.

W czeskim odpowiedniku oprogramowania staramy się udostępniać wszystkie narzędzia znane dobrze polskim Sprzedawcom. Standardowo każdy sklep posiada automatyczną integrację z serwisem aukcyjnym Aukro.cz, który jest odpowiednikiem polskiego Allegro. Dodatkowo oprogramowanie posiada integrację z firmami kurierskimi i systemami płatności online, co jest niewątpliwie bardzo dużym atutem. Każdy ze Sprzedawców ma także możliwość promowania produktów za pośrednictwem popularnych pasaży handlowych Heureka, Monitor oraz Zbozi. W trakcie przygotowywania jest już integracja z czeskimi programami magazynowo-księgowymi i dystrybutorami produktów – dodaje Dariusz Januszkiewicz.

Sklep internetowy, jak i również jego część administracyjna dostępne są w pełni w języku czeskim. Na potrzeby projektu RedCart.cz powołany został specjalny zespół wsparcia technicznego oraz obsługi klienta, które oferują swoją pomoc zarówno w języku czeskim, jak i polskim. Dwujęzyczne wsparcie techniczne zapewni wysoki komfort pracy. Podobnie jak w Polsce głównym kanałem komunikacji pozostaje kontakt telefoniczny oraz doskonale sprawdzający się system zgłoszeń elektronicznych, który zapewnia krótki czas oczekiwania na odpowiedź.

Bardzo dobre oprogramowanie połączone z nowoczesną technologią to jeden z elementów, którym spółka zamierza konkurować na rynku czeskim. RedCart.cz poza kompleksowym narzędziem do prowadzenia sprzedaży internetowej oferować będzie również pełne wsparcie w zakresie tłumaczenia opisów produktów, pomoc przy nawiązywaniu kontaktów handlowych czy prowadzenia rozmów z kontrahentami.

Nowym projektem RedCart otwiera możliwości ekspansji zagranicznej dla polskich Sprzedawców. Z przeprowadzonej przez firmę analizy rynku wynika, że w czeskim rynku drzemie bardzo duży potencjał, który jest doskonałą szansą dla polskich sklepów internetowych. Dodatkowo obecny etap rozwoju rynku e-handlu w tym kraju to bardzo dobry moment na rozpoczęcie sprzedaży internetowej i budowanie własnej marki właśnie w Czechach. Dużym ułatwieniem dla Sprzedawców jest możliwość prowadzenia kilku sklepów internetowych z poziomu jednego Panelu Administracyjnego. To bardzo wygodne rozwiązanie, pozwalające na prowadzenie różnych strategii marketingowych, np. kilka sklepów konkurujących ze sobą cenowo.

Spółka ETK stojąca za sukcesem platformy sklepów internetowych RedCart skutecznie realizuje plan ekspansji zagranicznej. Po debiucie w Niemczech przyszedł czas na Czechy i Słowację. Z uwagi na lokalizację naszej firmy czescy kontrahenci stanowią dla nas ważnych Partnerów biznesowych. Rynek e-commerce w Czechach jest w jeszcze fazie rozwoju, co daje możliwość zaistnienia polskim Sprzedawcom i zbudowania silnej marki. W ostatnim czasie obserwujemy także bardzo duże zainteresowanie naszym systemem. Na dzień dzisiejszy obsługujemy już czeskie sklepy internetowe, w tym bardzo duży e-market z elektroniką – podkreśla Tomasz Cincio, Dyrektor Marketingu & PR RedCart.pl.

W ciągu kolejnych kilku miesięcy oprogramowanie sklepu RedCart dostępne będzie na rynku brytyjskim. Będzie to kolejny po Niemczech, Czechach i Słowacji rynek, gdzie firma udostępniać będzie swoje rozwiązania e-commerce.

Źródło: RedCart

(Powyższa wiadomość jest oficjalną informacją prasową firmy, której dotyczy
i jako taka nie jest lub nie musi być wyrażeniem opinii i stanowiska redakcji eKomercyjnie.pl)

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Bezpłatny przewodnik Trusted Shops po polskim prawie eCommerce

  • Nie jesteś pewien czy znasz wszystkie przepisy obowiązujące podczas prowadzenia sklepu internetowego?
  • Stworzyłeś regulamin do swojego sklepu sam i nie wiesz czy jest poprawny?

Teraz możesz otrzymać bezpłatny przewodnik Trusted Shops po polskim prawie eCommerce. Znajdziesz tam przykłady regulaminów, odnośniki do obowiązujących ustaw oraz szczegółowe interpretacje prawa.

AdvertisementReklama

Praktyczna wiedza przedstawiona na ponad 60 stronach podręcznika Trusted Shops to nie lektura na jeden wieczór, ale wademekum wiedzy, do którego będą Państwo powracali wiele razy.

Podręcznik można otrzymać w ramach bezpłatnego pakietu START na stronach Trusted Shops. Zarejestruj się na tej stronie.

Pamiętaj! Trusted Shops ma do zaoferowania audyt prawny oraz certyfikat jakości z gwarancją zwrotu pieniędzy, który przekona najbardziej sceptycznych do zakupów w Twoim sklepie. Dowiedz się więcej na naszej stronie lub skontaktuj się z Anną Sołtan, anna.soltan@trustedshops.pl , tel. +48 22 4626402.

Źródło: Trusted Shops

(Powyższa wiadomość jest oficjalną informacją prasową firmy, której dotyczy
i jako taka nie jest lub nie musi być wyrażeniem opinii i stanowiska redakcji eKomercyjnie.pl)

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Rafał Podskarbi, autodeco.pl

Kolejny odcinek cyklu Pokaż Swój Sklep (PSS), którego głównym zadaniem jest promocja nowych sklepów internetowych oraz pomoc osobom rozważającym start w e-handlu. Tym razem na moje pytania odpowiedział Rafał Podskarbi – właściciel autodeco.pl (sklep z magnesami i naklejkami na samochody).

AdvertisementReklama

Krzysztof Bartnik (eKomercyjnie.pl): Czym zajmowałeś się przed uruchomieniem swojego sklepu?
Rafał Podskarbi (autodeco.pl): Z wykształcenia jestem informatykiem, a zawodowo zajmowałem się prowadzeniem projektów informatycznych w instytucjach finansowych. Od zawsze chciałem pracować na własny rachunek, a oparcie pomysłu na platformie internetowej pozwoliło mi połączyć przyjemne z pożytecznym – czyli moje doświadczenie, zainteresowania i pasję – z własnym biznesem.

KB: Dlaczego zdecydowałeś się uruchomić sklep internetowy?
RP: Uznałem, że bez wielkiego kapitału wejściowego można uruchomić ciekawy i nowoczesny serwis, który dzięki nowatorskiemu pomysłowi na produkt ma szansę odnieść sukces.

KB: Ile trwało uruchomienie Twojego sklepu?
RP: Od pomysłu do uruchomienia serwisu około 5 miesięcy. Uruchomienie biznesu to solidny projekt. Opracowanie produktów, przygotowanie wzorów i strategii cenowej, analiza konkurencji, potem finalnie zaprojektowanie, wykonanie i uruchomienie samego serwisu, to naprawdę sporo pracy. Ale patrząc z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to dopiero początek drogi. Prawdziwie ciekawe wyzwania leżą w sferze marketingu, PR i promocji… Mimo, że serwis ma już rok – mamy jeszcze sporo w tej materii do zrobienia.

KB: Jakim budżetem dysponowałeś na początku działalności?
RP: Na zbudowanie portfolio produktów, uruchomienie sklepu oraz początkową promocję sklepu przeznaczyliśmy ok 10 tysięcy zł. Założyliśmy, że w dalszej fazie działalności sklep zacznie się samofinansować. Nie ponieśliśmy kosztów budowy magazynu, ponieważ działamy na zasadzie dropshippingu, zlecając produkcję i dystrybucję produktów zaprzyjaźnionej drukarni cyfrowej.

KB: Dlaczego postanowiłeś sprzedawać tak nietypowy produkt?
RP: O, myślę że to ciekawa historia. Wszystko wzięło się oczywiście z przypadku.

Zostałem poproszony o udekorowanie samochodu do ślubu, na którym byłem świadkiem. Stroiki i tiulowe ozdóbki nie zachęciły mnie ani wyglądem, ani ceną. Szukałem czegoś oryginalnego, czegoś co zrobi wrażenie na nowożeńcach. Wymyśliłem naklejki na szybę z ich imionami i motywami ślubnymi, a na drzwiach – magnesy ze zdjęciem Pary Młodej. Magnes zrobił na młodych tak wielkie wrażenie, że nie rozstawali się z nim jeszcze kilka miesięcy po ślubie, wywołując sympatyczne reakcje innych kierowców na drodze. Wiele osób zaczepiało ich z pytaniem, gdzie coś takiego można kupić… więc już miałem pomysł na biznes – naklejki i magnesy na samochód.

Magnes w roli dekoracji ślubnej sprawdził się znakomicie – nie spadł w czasie jazdy, nie zniszczył go deszcz, nie zostawił żadnego śladu na lakierze auta i wspaniale oddał kolory i ostrość zdjęcia. Pomyślałem, że magnesy to świetna alternatywa dla tradycyjnych samochodowych naklejek – można je zakładać i zdejmować w zależności od humoru, bawić się nimi bez żadnych konsekwencji, dopasować do wielu zmiennych okazji, sytuacji i osób.

Przejrzałem ofertę dostępną na allegro i w sklepach internetowych – najczęściej były to typowe wzory tuningowe, nic co mogłoby zainteresować moich znajomych, a na pewno nie kobiety za kierownicą. Wzory odstraszały sztampowatością, a ja miałem w głowie masę zabawnych i oryginalnych projektów. Inspirowałem się serwisami zagranicznymi, gdzie tzw. „bumper stickers” są bardzo popularne. No i przede wszystkim znalazłem nośnik, który miał zachęcić do zabawy w oklejanie samochodów – magnes.

KB: Czy zdecydowałeś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłeś własną?
RP: Zdecydowałem się na gotową platformę [cStore – dop. KB]. Każdemu początkującemu sprzedawcy internetowemu polecałbym zakup lub wynajęcie platformy gotowej. Na początku nie ma się wystarczającego doświadczenia, by zaprojektować serwis we wszystkich szczegółach. Skoro inni tą lekcję już odrobili, trzeba korzystać z ich doświadczeń i skupić się na strategii biznesowej. Generalnie osobom początkującym, bez doświadczenia w e-commerce nie polecałbym przeinwestowywania w technologię. Moim zdaniem należy otworzyć sklep możliwie jak najniższymi kosztami, a w miarę upływu czasu, dopiero po zdobyciu niezbędnego doświadczenia, jest odpowiedni moment na udoskonalenie platformy technicznej.

KB: Gdybyś miał teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłbyś inaczej?
RP: Mając to doświadczenie, które już zdobyłem, wiele rzeczy zrobiłbym sprawniej. Na początku postępuje się dość ostrożnie badając różne opcje. Generalnie: starałbym się jak najszybciej uruchomić serwis koncentrując się od razu na promocji, która jest prawdziwym kluczem do sukcesu.

KB: Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie pierwszego dnia po starcie?
RP: Nasz start nie odbywał się w świetle jupiterów i przy zainteresowaniu mediów :) Ze względu na model biznesowy na pierwszych zamówieniach docieraliśmy tak naprawdę nasze procesy biznesowe: rejestrację zamówień, przekazanie do produkcji i wysyłkę. W efekcie, w pierwszym miesiącu zrealizowaliśmy jedynie kilkanaście zamówień rozwijając skrzydła dopiero po uruchomieniu na szerszą skalę narzędzi marketingowych.

Jeżeli chcesz pokazać siebie i swój sklep w serii wpisów Pokaż Swój SKlep, to zapraszam do kontaktu.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)