Skala i miejsce działania polskich sklepów internetowych – mini-raport i infografika

Autor tekstu Ewa Bartnik
Opublikowano 24 lutego 2012
Kategoria Artykuły
Czas czytania: 4 min

W dniach od 14 do 17 lutego 2012 r. przeprowadziliśmy wśród naszych Czytelników krótką sondę, której celem było uchwycenie ogólnego kształtu polskiego rynku e-commerce. Ankieta składała się z sześciu pytań, na które odpowiedziało łącznie 157. osób. Dzisiaj prezentujemy wyniki przeprowadzonej przez nas analizy.

Okazuje się, że sklepy internetowe w większości obsługiwane są przez 1-2 osoby – tę odpowiedź zaznaczyło 61% badanych, natomiast 20% sklepów stanowią zespoły 3-5 osobowe. Można zatem stwierdzić, że większość e-sklepów działających w Polsce jest mikroprzedsiębiorstwami, nie wymagającymi zbyt zaawansowanej obsługi. Podane wyniki wskazują również na to, że 1/5 sklepów zatrudnia powyżej 6 osób – co pokazuje, że e-handel staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem pracy.

Według naszej sondy, siedziby sklepów internetowych są ulokowane głównie w dużych miastach: 31% ankietowanych zaznaczyło miejscowości powyżej 100 tys. mieszkańców, natomiast 42% – powyżej pół miliona. Może to wynikać z tego, że zainteresowani prowadzeniem e-biznesu są szczególnie ludzie młodzi, którzy dobrze czują się w dużych aglomeracjach. Ponadto, w większych miastach jest znacznie lepszy dostęp do hurtowni i magazynów zasilających oferty z produktami. Z kolei bliskość centrów logistycznych, jak również duża konkurencja wśród firm przewozowych, pozwalają na sprawne zarządzanie wysyłkami. Tylko co dziesiąty sklep mieści się w małych miejscowościach – poniżej 10 tysięcy mieszkańców.

Jeśli chodzi o rozmieszczenie e-sklepów w kraju, to co piąty działa w województwie mazowieckim (17%), następnie 14% w małopolskim i 13% w wielkopolskim. Pozostałe województwa mają mniejszy, jednocyfrowy udział, gdzie najmniejszy jest w województwie świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim. Tam działa łącznie 2% ankietowanych e-sklepów.

Z naszego badania wynika również, że ponad połowa sklepów (52%) na polskim rynku e-commerce działa krócej niż 2 lata. Ten wynik nie dziwi, bo od jakiegoś czasu obserwujemy dosłownie wysyp nowych sklepów we wszystkich branżach. Optymizmem napawa jednak fakt, że aż 48% sklepów obecnych jest na rynku dłużej niż 2 lata.

W sklepach, które wzięły udział w sondzie, najpopularniejszą kategorią sprzedawanych towarów jest „Odzież i obuwie” – taką odpowiedź zaznaczyło 20% badanych. Popularnymi branżami w sieci są również „Dom i Ogród” (18%) oraz „Hobby” (18%). Sklepy mające w swoim asortymencie produkty spożywcze występują w e-handlu najrzadziej – ten asortyment zaznaczyło tylko 4% badanych. Ze 157 ankietowanych sklepów, ponad 1/5 oferuje produkty nie mieszczące się w żadnej z wymienionych przez nas kategorii, co może wskazywać na to, że mają w swojej ofercie produkty niszowe, z mniej popularnych branż.

Jeśli chodzi o ilość transakcji, najwięcej (bo aż 37%) badanych sklepów przyznało, że miesięcznie realizuje średnio 100-500 zamówień. E-sklepy z bardzo dużą ilością zamówień (powyżej 1000) stanowią prawie 1/5 wszystkich. Natomiast co trzeci respondent zaznaczył, że łączna liczba paczek wysyłanych przez niego w ciągu miesiąca wynosi poniżej 50 sztuk. Wyniki te potwierdzają, że polska branża e-commerce jest wciąż bardzo rozdrobniona i daleko jeszcze do momentu, w którym nasz rynek będzie można uznać za dojrzały.

Na rynku pojawia się coraz więcej szczegółowych raportów dotyczących obecnego stanu naszej branży. Niemniej jednak, nasza krótka sonda potwierdziła ogólne tendencje, jakie panują obecnie w polskim e-handlu. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że rodzimy rynek zakupów online jest wciąż w fazie intensywnego rozwoju i upłynie jeszcze dużo czasu, zanim osiągnie pełną dojrzałość.

Bardzo cieszy fakt, że wciąż powstają nowe sklepy, a istniejące starają się rozwijać i iść naprzód. Z drugiej strony jednak trudno nie zauważyć ogromnej dysproporcji między liczbą e-biznesów prowadzonych w dużych miastach i bogatszych regionach Polski, w porównaniu do tych w mniejszych miejscowościach oraz biedniejszych województwach. Wydaje się, że największą barierą jest w tym przypadku brak wygodnego dostępu do hurtowni i centrów dystrybucyjnych, które są zwykle umiejscowione na obrzeżach dużych aglomeracji. Kiepska infrastruktura i niewielkie zainteresowanie pojedynczymi sklepami wysyłającymi po kilka paczek dziennie wśród firm przewozowych to także elementy, które znacznie utrudniają konkurowanie pod względem szybkości realizacji zamówień.

Mała ilość osób pracujących w większości sklepów wskazuje na to, że ich właściciele i pracownicy muszą pełnić jednocześnie kilka funkcji – od obsługi klienta, poprzez pakowanie i wysyłkę zamówień, realizację zwrotów i reklamacji, przyjmowanie dostaw, aż po marketing i zarządzanie firmą. Taki układ z jednej strony może dawać poczucie pełnej kontroli nad każdym procesem zachodzącym w e-sklepie, ale na dłuższą metę może skutecznie blokować jego rozwój, bo jednej czy dwóm osobom bardzo trudno utrzymać wysoki poziom efektywności nakażdym z wyżej wymienionych obszarów. Dlatego warto odpowiednio wcześnie zainwestować w pracowników albo zdecydować się na outsourcing niektórych usług, co pozwoli odciążyć właściciela i zmotywuje go do bardziej intensywnej pracy nad rozwojem całości biznesu i pracą nad budowaniem przewagi konkurencyjnej.

Dziękujemy wszystkim Czytelnikom, którzy wzięli udział w naszym badaniu oraz zapraszamy do udziału w kolejnych sondach! Najbliższą planujemy już na przyszły tydzień. Tym razem będzie ona dotyczyła nieco innego obszaru i mamy nadzieję, że również spotka się z Waszym zainteresowaniem.

Poniżej obiecana infografika:

Regularnie otrzymuj powiadomienia o nowych materiałach. Dołącz do grupy ponad 6500 osób, którzy prenumerują eKomercyjnie!