eKomercyjnie.pl

Skąpiec.pl i Opineo.pl przejęte przez portal Onet.pl

onet-logoOnet, będący częścią Ringier Axel Springer Media AG, sfinalizował właśnie transakcję kupna 80 proc. udziałów w porównywarce cen Skąpiec.pl oraz serwisie do zbierania opinii Opineo.pl. Oba podmioty były kiedyś na celowniku Grupy Nokaut, jednak do transakcji nie doszło. Dzięki przejęciu Onet będzie rozwijać swoje portfolio na rynku serwisów pomagających użytkownikom podejmować decyzje zakupowe.

Skąpiec.pl umożliwia użytkownikom porównywanie ofert sprzedawców internetowych oraz znalezienie najlepszych ofert zakupu produktów. Firma działa od 2004 i udostępnia informacje o milionach produktów oraz ich cenach. W marcu br. serwis odwiedziło 2,1 mln internautów, którzy wykonali na nim 18,3 mln odsłon (w tym 1,6 mln krajowych odsłon mobilnych), a każdy korzystał ze strony średnio przez 6 minut 37 sekund.

Opineo.pl działa od 2006 roku i jest to serwis gromadzący opinie konsumentów na temat sklepów internetowych, produktów, firm i usług. Obok blisko 4 mln recenzji klientów, udostępnia on również informacje o sprzedawcach internetowych oraz o asortymencie z bazy ponad 32 tys. e–sklepów i firm. Jak podają wyniki Megapanelu, w marcu bieżącego roku serwis odwiedziło 550 tys. internautów, którzy wg wewnętrznych statystyk serwisu wykonali na stronie 2,3 mln odsłon.

Dzięki przejęciu Onet będzie rozwijać swoje portfolio na rynku serwisów pomagających użytkownikom podejmować decyzje zakupowe w internecie. Jako lider polskich mediów online, docierający do ponad 70 proc. wszystkich internautów w Polsce, wykorzysta swój zasięg i wiedzę o rynku do budowania silnej pozycji obydwu podmiotów, wśród konsumentów i partnerów biznesowych.

Robert Bednarski, Prezes Zarządu Grupy Onet.pl:

„Najbliższe lata będą stały pod znakiem dynamicznego rozwoju serwisów pomagających użytkownikom podejmować decyzje zakupowe w internecie. Obydwie firmy idealnie wpasowują się w obraną przez nas strategię dywersyfikacji przychodów. Poszukiwaliśmy mocnych partnerów, którzy umożliwiliby nam rozwój w tym segmencie. I znaleźliśmy. Zarówno Skąpiec.pl jak i Opineo.pl to bardzo dobre produkty stworzone i prowadzone przez mocny zespół. Obie spółki notują doskonałą dwucyfrową dynamikę wzrostu. Wykorzystując nasz zasięg, będziemy dalej wzmacniać obydwa produkty”.

Mariusz Janiszewski, Prezes Zarządu Skąpiec.pl: „Wraz z transakcją otwierają się przed nami nowe szanse na dalszy rozwój. Onet to od lat wiarygodny i sprawdzony partner w biznesie, lider mediów online. To też ogromne zaplecze technologiczne oraz lata doświadczenia w tworzeniu pionierskich rozwiązań dla użytkowników i reklamodawców. Jesteśmy przekonani, że łącząc nasze kompetencje, uda nam się jeszcze bardziej wzmocnić naszą pozycję”.

Paweł Kucharzak, Prezes Zarządu Opineo.pl: „Szybki rozwój biznesu stał się impulsem do poszukiwania inwestora, który zapewni spółce dalszy wzrost. Internetowe portfolio Onetu z pewnością pozwoli nam wzmocnić naszą pozycję lidera w segmencie serwisów opinii oraz dalej się rozwijać. Patrzymy na zachodzące zmiany jako na olbrzymią szansę, możliwość powiększenia skali i zasięgu naszego działania. 7 mln użytkowników odwiedzających serwisy Onetu każdego dnia to niezwykły potencjał, jaki z pewnością wykorzystamy”.

Założyciele spółek Mariusz Janiszewski (Skąpiec.pl) i Paweł Kucharzak (Opineo.pl) pozostają mniejszościowymi udziałowcami i będą dalej kierować firmami jako Prezesi Zarządów. Kwoty transakcji nie została ujawniona.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

10 rozwiązań w Google AdWords, o których e-commerce powienien wiedzieć

google-adwords-abcSystem Google AdWords jest niezwykle dynamicznie rozwijającym się narzędziem e-marketingowym. Z miesiąca na miesiąc rozszerza się o spory zestaw nowych elementów, usprawnień, rozszerzeń. Wszystko to jest odpowiedzią amerykańskiego giganta na zmieniającą się rzeczywistość e-marketingową, zarówno pod kątem ilości kanałów promocyjno-sprzedażowych, jak i (związanych z tym) nowych, bardziej złożonych zachowań konsumenckich.

W przeciągu ostatnich kilkunastu miesięcy system AdWords uległ ulepszeniu kilkadziesiąt razy. To tylko obrazuje skalę tego, co obecnie dzieje się w jednym z kluczowych obszarów e-marketingu, jakim jest reklama w wyszukiwarce. Wśród tych usprawnień i nowych rozwiązań w łonie AdWords można znaleźć także takie, którymi w szczególności powinien zainteresować się biznes działający na pograniczu online i offline, czyli e-handel. Według danych zebranych pod koniec 2013 roku przez comScore, 78% zapytań mobilnych w wyszukiwarce ma swoje przełożenie w zakupie w fizycznym sklepie.

Do grona tych dedykowanych i najnowszych rozwiązań dla sfery e-commerce w obszarze marketingu w wyszukiwarce należy zaliczyć:

1. Conversion Import

Umożliwia wykorzystanie informacji sprzedażowych z fizycznego sklepu do działań płatnych w Google’u. Dzięki temu rozwiązaniu będzie można lepiej zrozumieć zależności pomiędzy działaniami w sferze offline i online. A przede wszystkim ułatwa rozeznanie się w tym, jak wygląda ścieżka zakupowa obecnego klienta, którego uwaga jest rozproszona na wiele kanałów. I tym samym pozwala lepiej przygotować kolejne kampanie, aby były bardziej efektywne.

01-ConversionImport

2. Dynamiczny remarketing Product Lising Ads (PLA)

Można zauważyć, iż jednym z celów Google jest doprowadzenie do synergii swoich reklamowych kanałów z remarketingiem. Do tej pory marki oraz firmy mogły korzystać z: Remarketing List for Search Ads (RLSA) czy też działań remarketingowych do “pokrewnych” odbiorców. Oprócz nich Google przygotował specjalne narzędzie stworzone dla handlu. Jest nim dynamiczny remarketing Product Lising Ads (PLA), który wcześniej widniał pod nazwą Dynamic Remarketing for Retail Advertisers (DRRA).

Usługa ta umożliwia planowanie reklam graficznych w wyszukiwarce na bazie wcześniejszych zachowań użytkowników, którzy wchodzili na witrynę internetową reklamodawcy. Wyświetlany przekaz marketingowy może być dopasowany do konkretnych zachowań odbiorców zarejestrowaych na stronie www (np. tylko przeglądali zawartość, porzucili towary w koszyku, kupili wcześniej produkt i powrócili do sklepu). Dzięki temu rozwiązaniu firmy mają szansę trafiać z bardziej adekwatnymi ofertami reklamowymi do swojej grupy odbiorców.

02-dynamiczny-remarketing-PLA

3. Auction Insight Report

Handel czy też branża detaliczna to obszary o niezwykłej rywalizacji. Skrupulatna analiza konkurencji jest tam chlebem powszednim. Google stara się odciążyć firmy z tych obszarów. A to dzięki Auction Insight Report – rozwiązaniu, które umożliwia porównanie skuteczności reklamy w wyszukiwarce w wykonaniu różnych firm. W prosty sposób pozwala na analizowanie kampanii (lub każdej z nich), jak i słowa kluczowe. Dzięki czemu można inspirować się tym, co konkurencja robi w wymyślaniu nowych, bardziej skutecznych rozwiązań.

03-AuctionInSight

4. Review Extensions

Od lat wszelkie badania pokazują, że pod kątem źródeł wiarygodności informacji o produktach bezapelacyjnie pierwsze miejsce dzierżą opinie oraz recenzje innych użyktowników w sieci. To one nierzadko ostatecznie decydują o tym, czy klient kupi ten czy inny towar. Z tej wagi Google doskonale zdaje sobie sprawę. Od dłuższego czasu testuje on (na razie głównie w kampaniach anglojęzycznych) możliwość umieszczania kolejnej linijki w płatnej reklamie w Google’u. Służyłaby ona do ulokowania opini o towarze lub usłudze, jaka ukazała się w portalu branżowym lub opiniotwórczym magazynie.

04-ReviewExtensions

5. Rekomendacje od społeczności

Rozwój (w ostatnich latach) mediów społecznościowych dobitnie pokazuje znaczenie opini innych ludzi w internecie. Przecież jednym z głównych motywów korzystania z nich to chęć bycia w kontakcie ze znajomymi. Google chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Wykorzystać ten fakt do zachęcenia marek do aktywności na łamach Google+. Firmy, które będą prowadziły skrupulatnie swój profil na tej platformie społecznościowej giganta z Mountain View, mogą liczyć na nagrodę – dodatkową linijkę w swojej reklamie AdWords. Wyświetlać się w niej będzie informacja o tym, że “(nazwa firmy) ma xx obserwatorów w Google+”. Według Google’a dzięki temu elementowi firma może liczyć na lepszy wynik CTR oscylujący w granicach 1-5%.

05-SocialExtension

6. Shared Endorsements

Kolejne rozwiązanie związane z Google+. Pod koniec 2013 roku Google postanowił, że opinie o lokalach, sklepach, które pojawiają się w jego ekosystemie, wykorzysta jako dodatkowy element do działań płatnych. Na przykład – nasz znajomy szuka sklepu z rowerami w Google’u, do którego jest zalogowany. Okazuje się, że jakiś czas temu polubiliśmy profil sklepu rowerowego na Google+, który właśnie reklamuje się w wyszukiwarce. Naszemu znajomemu będzie się pojawiać reklama tego miejsca pokazująca nasze personalne polubienie. Dodatkowo, jeżeli wystawimy naszą recenzję temu sklepowi, to ona także ukaże się w płatnym linku naszego znajomego. Mechanizm przypomina nieco “Sponsored Stories” dostępne na Facebooku.

06-SharedEndorsement

7. In-Market Buyers

Ten element pozwoli rozpoznać i wyłuskać tych internautów, którzy wchodząc na stronę www sklepu intensywnie rozglądają się na niej rozważając nabycie danego produktu lub usługi. Za pomocą analiz zachowań konsumenckich z witryny www, Google potrafi ocenić, jaki jest stopień konwersji u poszczególnych odbiorców. Segmentacja konsumentów opiera się przy pomocy kategorii zainteresowań – jednego z podstawowych elementów prowadzenia kampanii reklamowych w wyszukiwarce. In-Market Buyers potrafi rozróżnić nowych klientów od tych starych. Na przykład mechanizm Google zauważył, iż osoby, które regularnie wchodzą na strony www marek samochodowych, przeważnie nie mają intencji zakupowych, bo są właścicielami aut. Na razie to rozwiązanie jest testowane na anglojęzycznych kampaniach.

07-InMarketBuyers

8. Trusted Stores

W połowie 2012 roku Google chciał w sposób szczególny wyróżnić te podmioty ze sfery handlu i sprzedaży detalicznej, które mogą pochwalić się najlepszą obsługą klienta i szybką dostawą towaru pod wskazany adres. W związku z czym stworzył on program certyfikacyjny pt. „Trusted Stores”, który nagradzał takie firmy. Obecnie został on zintegrowany z systemem AdWords. I tak sklepom i firmom, które posiadający taki certyfikat i reklamują się w wyszukiwarce, będą pojawiać się gwiazdki (maksymalnie pięć) świadczące o ich pozycji w obsłudze klienta. Czyli kolejny element pozwalający uwiarygodnić markę w oczach odbiorców. Na razie ta integracja jest dostępna w kilku europejskich krajach (Niemcy, Francja, Wielka Brytania).

08-TrustedStores

9. Estimated Total Conversion

Jest to zupełnie nowe, wręcz nowatorskie podejście do śledzenia i analizy konwersji. Odpowiada ono na zachowania współczesnego konsumenta, który nie korzysta wyłącznie z jednego urządzenia w celu nabycia produktu. Coraz częściej jego intencje zakupowe odbywają się na pograniczu świata offline i online. Jego ścieżka zakupowa staje się wieloetapowa i wielowymiarowa. Według najnowszych danych z końca 2013 roku, 56% amerykańskich konsumentów cechuje bycie “multichannel”.

Dlatego też w skład Estimated Total Conversion wchodzą mechanizmy związane z wielokanałową ścieżką zakupową (cross-device conversions) oraz działaniami w sferze offline (wizyty w sklepie) oraz na pograniczu (mobile).

09-EstimatedTotalConversion

10. Communication Ad Extensions

Obok reklamy w wyszukiwarce inną, równie popularną formą marketingu internetowego wśród handlu i sfery retail jest poczta elektroniczna (email). Google testuje od jakiegoś czasu możliwość zapisania się na listę mailingową firmy. Odpowiednie pole wyświetla się jako dodatkowa pozycja w płatnej reklamie w wyszukiwarce.

10-CommucationAdExtension

 

Autorem powyższego artykułu jest Dariusz Zaniecki – Head of Tracking & Search Analytics w Ingenious Technologies Polskaoficjalna strona.

Autor wpisu

2 komentarzy do tekstu

  1. Zapowiada się ciekawie. Oczywiście zanim te narzędzia znajdą swoje stałe miejsce na polskim rynku minie pewnie jeszcze trochę czasu. AdWords to potężne narzędzie – niestety na przestrzeni lat okazuje się co raz droższe.

    Odpowiedz ↓

  2. @MARCIN Z KOPERTEO.PL, cóż za wszystko trzeba płacić ;) Nie ma darmowych obiadów.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Adam Cygal, gatito.pl

GatitoFirma Gatito aktualnie jest dystrybutorem odzieży licencyjnej w Polsce. Narodziła się, jak mówi sam właściciel, z potrzeby i niszy: „(…)chcieliśmy satysfakcjonująco wypełnić lukę w tym obszarze na polskim rynku. Naszym celem była i nadal jest sprzedaż produktów sprostających potrzebom najbardziej wymagających klientów.” Dziś, w cyklu Pokaż Swój Sklep, Adam Cygal i Gatito.

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu.

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): Dlaczego zdecydowałeś się uruchomić sklep internetowy?

Adam Cygal (gatito.pl): Sprzedaż odzieży dziecięcej bezpośrednio w hurtowni nie była na zadowalającym poziomie, chcieliśmy dać szanse klientom z dalszych miejscowości, aby mogli dokonać zakupu produktów oferowanych w naszej firmie. Zależało nam na ekspansji pozwalającej na satysfakcjonującą dalszą działalność i rozwój pod kątem sprzedaży.

gitato

Czym zajmowałeś się przed uruchomieniem sklepu?

Byłem planerem produkcji irlandzkiej firmy w ich zakładzie w Irlandii oraz w Chinach.

Dlaczego wybrałeś właśnie tę branżę?

Zauważyłem, że jest nisza na rynku odzieży i akcesoriów licencyjnych w naszym kraju. Chcieliśmy wypromować różne licencje wśród sklepikarzy w kraju, wprowadzając najpopularniejsze produkty licencyjne wysokiej jakości.

Jakim budżetem dysponowałeś na początku e-handlowej działalności?

250,000 zł.

Czy zdecydowałeś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłeś własną?

Platforma była przygotowywana pod kątem naszych potrzeb, ale ciągle wprowadzane były modyfikacje, usprawniające działanie strony.

gitato

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu/tygodniu po starcie?

Zamówień było kilka, jednak już po kilku tygodniach zauważyliśmy znaczny wzrost w tym obszarze.

gitato

Dlaczego zdecydowałeś się na tak specyficzny asortyment?

Tak jak wspomniałem wcześniej, chcieliśmy satysfakcjonująco wypełnić lukę w tym obszarze na polskim rynku. Naszym celem była i nadal jest sprzedaż produktów, które są w stanie sprostać potrzebom najbardziej wymagających klientów.

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie/w przypadku tego asortymentu?

Do najbardziej skutecznych działań w przypadku naszego asortymentu niewątpliwie należy mailing do naszych nowych i przyszłych klientów oraz pozycjonowanie naszej strony www. W czasach, gdy niemal co drugi Polak robi zakupy w sieci, jest to rzecz nie do przecenienia.

Gdybyś miał teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłbyś inaczej?

Myślę, że w pełni zintegrowałbym program księgowy do wystawiania faktur i paragonów ze sklepem.

Jak wygląda proces składania zamówień?

W przypadku produktów na zamówienie dostępna jest u nas opcja „preorder”. Można z niej skorzystać 2 razy do roku (w obrębie kolekcji wiosna-lato i jesień-zima). Proces wygląda następująco: klient wykonuje rezerwację na produkty z nowych kolekcji, dzięki czemu otrzymuje rabat. Następnie wpłaca 5% zaliczki, mając pewność, że dane produkty będą dla niego dostępne. W momencie, gdy towar przychodzi, klient uiszcza resztę należności. Dzięki takim działaniom klient uzyskuje dostęp do najbardziej topowych licencji z wyprzedzeniem.

Jaki odsetek zamówień pochodzi od klientów z zagranicy?

Liczba takich zamówień oscyluje wokół 30%. Podobnie jak Polacy, klienci z zagranicy szukają produktów licencyjnych wysokiej jakości w rozsądnej cenie. Niewątpliwie, Gatito jako największy dystrybutor dziecięcej odzieży licencyjnej w Polsce, a zarazem solidna firma, spełnia te kryteria.

fotoAdam Cygal – 34 latek, który razem z żoną i synem mieszka w Oświęcimiu. Od kilku lat jest współzałożycielem spółki Gatito, która pod tą samą nazwą istnieje jako dystrybutor odzieży i akcesoriów licencyjnych, będąc aktualnie czołowym dystrybutorem odzieży licencyjnej w kraju, zaopatrując setki klientów w Polsce i praktycznie w każdym państwie Europy. Zanim rozpoczął interes związany z handlem hurtowym odzieżą, pracował 6 lat w Irlandii, prawie rok w Chinach i potem jeszcze rok w Wielkiej Brytanii dla jednego z irlandzkich producentów słodyczy jako planer produkcji. Wolne chwile, których niestety jest mało ze względu na 7 dniowy tryb pracy hurtowni, stara się poświęcać rodzinie. Zapalony sportowiec, interesujący się również polityką i gospodarką.

Autor wpisu

4 komentarzy do tekstu

  1. dziwny model biznesowy jak na hurt, wymagać przedpłat za towar preorder i to jak się domyślam z tak dużym wyprzedzeniem. nie wiem czy ktoś o zdrowych zmysłach chciałby zamrażać swój kapitał. z reguły to działa w drugą stronę.

    Niby „plus” że w zamian jest rabat raczej nie jest niczym szczególnym. Trudno żeby rabatów przy hurcie za preorder nie było. Szacowanie sprzedaży zanim produkt trafi na rynek to raczej ogromny plus dla dystrybutora. Dziwne że chce on za to nakładać koszt na Klienta.

    z czymś takim spotkałem się tylko raz u zagranicznego dystrybutora, jednak była to firma która ma całkowitą wyłączność na dystrybucje danego segmentu towarów w całej europie. Chcesz to sprzedawać, to musisz od nich kupować. i dlatego może sobie pozwolić na takie podejście do swojego Klienta.
    A i tak przedpłat za preorder wymaga tylko od nowych Klientów po czym uruchamia im linie kredytową.

    Wyobrażacie co by było gdyby dystrybutor gier video krzyknął że chce 5% zaliczki za preorder jakiegoś nowego wychodzącego hitu ?:)

    Odpowiedz ↓

  2. To specyficzny towar i sprzedaż hurtowa – ta zaliczka jest usprawiedliwiona. Myślę, że jeśli by jej nie było duża część z preorderów została by anulowana.

    Odpowiedz ↓

  3. Ta hurtownia, Gatito, jakiś czas temu podobała mi się bardzo.
    Teraz coraz mniej, z tego wzglęgu, iż zaczyna sprzedawać towar w ogromnych pakietach, coraz większych.Dobre to jest jeśli towar odkupuje hurtownia, ale jeżei sklep ma „wywalić” np 1000 zł na 1 wzór np. płaszcza przeciwdeszczowego w ilościach np 45 szt w 4 rozmiarach, to dla mnie jest to bezsens. To zabezpieczenie dla Gatito, żeby pozbyć się towaru.
    Wielu z moich znajomych zaczyna rezygnować z oferty tej hurtowni. Takie pakiety można sprzedawać hurtowniom. Ja wolę wybrać pełną rozmiarówkę i 5 różnych wzorów, a nie ograniczone rozmiary i kontener tego samego.
    Obniżki w Gatito – bluzeczka – 12,75 – przeceniona na 12,43 ( przykład ) – śmiech po prostu.
    Kiedyś kupowało się rozmiarówkę i można było sobie wziąć np. parę fasonów, a teraz porobili sobie pakiety, które są może dobre, ale tylko i wyłącznie dla hurtowni.

    Odpowiedz ↓

  4. Panie Piotrze,

    Ma Pan mylne wrażenie odnośnie wielkości pakietów. Pakiety o wielkości 24 lub 48 sztuk, dotyczą tylko i wyłącznie okresu rezerwacji produktów przed sezonem i jest nie obowiązkowe.

    W okresie sprzedaży, te same produkty sprzedawane są w pakietach 1,6,8 lub 12 sztuk.

    Zawsze mógł Pan rozwiać swoje wątpliwości kontaktując się z nami zanim napisał Pan komentarz który wprowadza w błąd innych klientów.

    pozdrawiam
    Marzena

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)