eKomercyjnie.pl

Szczęście sprzyja przygotowanym, czyli inspirujące wskazówki na udany start w e-biznesie

Wielu osobom wydaje się, że wystarczy kupić tanie oprogramowanie i wystawić kilka aukcji, a reszta się zrobi sama. Wśród mikro i małych przedsiębiorców nadal dominuje takie jarmarczne myślenie. Sprzedaż w Internecie to jednak biznes, jak każdy inny. Należy liczyć się z kosztami i tutaj nie ma cudów.

Jeśli ktoś poważnie myśli o zrobieniu biznesu online, to istotne jest przede wszystkim przestawienie myślenia. Nie neguję – można zacząć od handlu na platformach aukcyjnych, ale gdy ma się już pomysł na budowanie własnego „ja”. Oto 6 wskazówek, które mam nadzieję pomogą w lepszym przygotowaniu biznesu e-commerce.

1. Ustaw się właściwie

W Internecie marka ma gigantyczne znaczenie, to nie tylko nazwa, ale praktycznie cały Twój biznes. Dlatego wszelkie działania powinny być nastawione na jej umacnianie i rozwój.

Planowanie działań powinno się zacząć od określenia rynku, na którym będziemy działać. Rynek to przede wszystkim klienci, którzy chcą kupić Twój produkt. Kiedy decydują się na zakup, mają do wyboru dziesiątki, jeśli nie setki, ofert konkurencyjnych. Zadaj sobie pytanie: co denerwuje ludzi w obecnym sposobie kupowania produktu, który zamierzasz oferować? Co sprawia im przykrość, jak możesz zaoszczędzić ich czas i ułatwić życie? Spróbuj znaleźć prawdopodobne historie stojące za motywem zakupu.

Poszukaj rynkowych nisz, gdyż nadal, w każdej dziedzinie, istnieją niezaspokojone potrzeby klientów. Jeśli będziesz w stanie rozwiązać ich problemy, osiągniesz sukces.

Pomyśl o konkurencji. Przeprowadź analizę, szczególnie pod kątem jej koncentracji. Dowiedz się, jaki procent obrotów w danych kategoriach mają Twoi konkurenci oraz ilu ich jest. Jeśli jest tylko jeden lub kilku dużych graczy, to szanse podjęcia z nimi walki niestety będą niewielkie, bo oznacza to, że wszyscy u nich kupują. Na rozproszonym rynku, gdzie funkcjonują dziesiątki firm, zawsze łatwiej działać.

2. Sprzedawaj idee, nie produkty

Ludzie nie kupują produktów, kupują idee. W Internecie, dodatkowo, tylko wyobrażenie o nich. Musisz myśleć kreatywnie i nieszablonowo, co zagwarantuje, że Twój e-biznes zapisze się trwale w świadomości Twoich klientów. A jest to niebagatelna kwestia.

Szukaj kreatywnych rozwiązań w Twojej kategorii, nie sprzedawaj tego samego, co konkurencja, a jeśli już tak jest, to pomyśl, jak opowiedzieć klientom, dlaczego koncepcja sprzedażowa w Twoim sklepie lepiej zaspokoi ich potrzeby. W Internecie nie możesz sobie pozwolić na brak wyrazistości. „Wyróżnij się lub zgiń!” – te słowa J. Trouta, choć pochodzą z lat 70. XX wieku, doskonale odzwierciedlają sposób prowadzenia biznesu online.

Konkurencja jest coraz liczniejsza, na rynek wchodzą prawdziwi giganci. Aby skutecznie z nimi konkurować, potrzebne jest koncepcyjne podejście do handlu. Tylko dobra i wyrazista idea jest w stanie przyciągnąć i zatrzymać wymagających klientów, stanowiąc trwałą przewagę.

3. Nazwa jest kluczowa

W Internecie nazwa Twojego sklepu ma niebagatelne znaczenie. To wrota, przez które klienci dostają się do Twojej oferty. To, jak one wyglądają, będzie decydować o tym, czy w ogóle zostaną zauważone i zapamiętane. Kluczem do sukcesu jest trwałe wpisanie się w świadomość użytkowników, a nazwa powinna w tym pomóc.

Wystarczy spojrzeć na kilka przykładów z rodzimego podwórka wyposażenia wnętrz. Istnieje wiele nazw, takich jak modernform, fabrykaform, all4home, rossi, limonka, ale żadna tak nie intryguje i nie zapada w pamięć, jak… czerwonamaszyna.

Nazwa powinna nieść określony ładunek emocjonalny, stanowić przesłanie określające wartości, jakie stoją za biznesem. Amazon.com nie bez przyczyny wybrał taką nazwę. Ma się kojarzyć z czymś zadziwiającym, niesamowitym i majestatycznym (ang. amazing), tak aby klienci już przy pierwszym kontakcie zrozumieli idee przyświecające marce.

4. Zadbaj o zaufanie klienta

Kilka dni temu, na jednej z grup dyskusyjnych przeczytałem informację na temat problemów z realizacją zamówienia w jednym z dużych e-sklepów. Jak się okazało, firma nie tylko nie dopełniła obowiązków co do transakcji, ale popełniła najpoważniejszy błąd – poprzez ignorowanie klientów i brak kontaktu, doprowadziła do całkowitej utraty zaufania do marki.

W Polsce nadal są tysiące tak działających sklepów. Jest to więc duża szansa na szybkie zdobycie przewagi konkurencyjnej. Większość traktuje bowiem zaufanie jako kolejny, dodatkowy element przy budowie markowego sklepu. Postaw go w centrum! Rozrysuj, jak klienci w Twoim e-sklepie będą obsługiwani, jak Twoja firma będzie stopniowo dbała o wzrost ich zaufania. Przemyśl, co zrobić, aby ich miło zaskoczyć. Stwórz kilkupunktowy, czytelny manifest Twojego e-biznesu, który stanie się drogowskazem na drodze do stworzenia wiarygodnego sklepu.

Jeśli klienci będą mieli pewność, że zakupy robione w Twoim sklepie w pełni ich usatysfakcjonują, będzie to oznaczało, że udało Ci się stworzyć prawdziwą markę.

5. Promuj się i reklamuj

Nowo otwarty sklep internetowy można porównać do tradycyjnego salonu samoobsługowego, tylko że umiejscowionego… w piwnicy. Bez promocji nikt, ale to kompletnie nikt, o nim nie usłyszy.

Poważne podejście do e-biznesu wymaga więc wydatków na promocję i reklamę. Pytanie: jak? Odpowiedź jest prosta – testuj różne formy promocji. Analizuj i wyciągaj wnioski, co przynosi zwrot z inwestycji, a co nie działa. Masz do dyspozycji pełny wachlarz narzędzi, m.in. pozycjonowanie i reklamy w wyszukiwarkach, reklamy w portalach społecznościowych i blogach, porównywarki cen, marketing bezpośredni oraz wiele, wiele innych.

W początkowej fazie, kiedy musisz zaistnieć w świadomości przyszłych klientów, staraj się tak dobrać narzędzia, aby komunikat dotarł do jak najszerszej grupy odbiorców. Myśl kreatywnie, łam schematy, zmuszaj do myślenia – nie powielaj utartych wzorców. Nie oczekuj cudów i natychmiastowych efektów – zamiast tego ucz się i wyciągaj wnioski.

6. Skup się, ale myśl globalnie

Już kilkukrotnie spotkałem się z zapytaniami ze strony przyszłych właścicieli e-sklepów, które dotyczyły ich aspiracji do działań międzynarodowych. Nie jestem w żadnym wypadku przeciwny takim ambicjom, jednak istotną rolę stanowi podejście.

Po co mikroprzedsiębiorca, tworzący start-up e-commerce, posiadający niewielką wiedzę z zakresu e-handlu i przy braku zaplecza logistycznego, zamierza od razu handlować na kilku rynkach europejskich? Dodanie kolejnej flagi w oprogramowaniu e-commerce to naprawdę najmniejszy problem (który, notabene, może być rozwiązany w każdym momencie funkcjonowania sklepu online). Przygotowanie od strony procesowej do działań na skalę kilku krajów to prawdziwe wyzwanie, które rzadko jest z powodzeniem realizowane przez liderów rynku w wielu kategoriach.

Dlatego istotne jest skupienie się na rzeczach ważnych i pilnych. Myślenie globalne powinno być motorem rozwoju, stanowić niewyczerpane źródło inspiracji i dobrych praktyk, ale to właśnie skupienie się na szybkiej i sprawnej realizacji najważniejszych zadań przyniesie natychmiastowe rezultaty.

Powyższe sześć wskazówek stanowi próbę inspiracji do poszukiwania źródeł przewagi konkurencyjnej w e-commerce. Droga do sukcesu jest długa i kręta, jednak to znalezienie prostych zasad, które będą stanowiły rdzeń biznesu i trzymanie się ich, pozwala tworzyć wyjątkowe marki.


Marcin Piwowarczyk – strategy & business development director agencji Bold Brand Commerce sp. z o.o., skupiającej się na kompleksowym wsparciu marek w e-commerce. Współpracował m.in. z HiPP, Mennica Polska, Top Secret, Leroy Merlin, IKEA.

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #12. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Przegląd prasy e-commerce: 11 września 2012

W dzisiejszym przeglądzie prasy e-commerce: Czy Groupon się uratuje? Chce być „systemem operacyjnym dla firm” | Sprzedają, czy rozdają – jak to jest z Kindle od Amazonu? | Apple atakuje A.PL za podobny znak towarowy – szaleństwo dociera do Polski | Poczta Polska łączy e-mail z tradycyjnym listem | Wojny cenowe w internecie. Zmiany cen nawet kilka razy na godzinę.


Czy Groupon się uratuje? Chce być „systemem operacyjnym dla firm” »

Jak wiadomo, mimo olbrzymich przychodów, sytuacja na Wall Steet największego serwisu zakupów grupowych na świecie – Groupona, nie daje mu powodów do zadowoleń. W ciągu niecałego roku jego kurs na giełdzie spadł o 90%! – czym skutecznie odstraszył od siebie inwestorów. Jednak szef Groupona Andrew Mason, ma inny pomysł na odzyskanie ich kredytu zaufania – chce stworzyć system operacyjny dla małych przedsiębiorstw. Czy nowe dziecko Groupona przyniesie mu dawny impet? Więcej w artykule Wyborcza.biz – zapraszam.

Sprzedają, czy rozdają – jak to jest z Kindle od Amazonu? »

Artykuł Przemysława Pająka ze SpidersWeb.pl, odsłaniający kulisy sprzedaży Kindla oraz tego, ile zarabia na nim Amazon. Autor poddaje w wątpliwość strategię Jeffa Bezosa, który sprzedając e-czytniki po nierentownej cenie, liczy na to, że same na siebie zarobią – poprzez to, że konsumenci będą regularnie kupować na nie gadżety elektroniczne. Jeśli jednak konsument odłoży go na półkę, wtedy Amazon może tylko stracić na kosztach wytworzenia.

Apple atakuje A.PL za podobny znak towarowy – szaleństwo dociera do Polski »
Jak głoszą ostatnie wieści, firma Apple walczy o unieważnienie znaku towarowego polskiego e-sklepu A.pl. Znana marka zarzuca właścicielom sklepu, że wykorzystują swoją nazwę dla porównania się z renomą Apple. Czy jednak nie jest to objaw nadwrażliwości? Chodzi tu przecież o sklep, który sprzedaje artykuły spożywcze.

Poczta Polska łączy e-mail z tradycyjnym listem »
Poczta Polska wprowadza nową usługę, polegającą na połączeniu listu tradycyjnego z e-mailem. PP chce obciążyć swoich klientów od drukowania i pakowania listów w koperty. Wystarczy, że klient wyśle gotowy list w wersji elektronicznej, a Poczta zajmie się resztą. Taka usługa hybrydowa, została stworzona przede wszystkim dla urzędów, banków i dużych przedsiębiorstw, które generują duże ilości dokumentów i rachunków.

Wojny cenowe w internecie. Zmiany cen nawet kilka razy na godzinę »

Artykuł opisujący zjawisko wojny cenowej wśród właścicieli sklepów internetowych. Sprzedawcy, chcąc zwiększyć swoje szanse na zainteresowanie klientów w przeglądarkach cenowych, wykorzystują aplikacje, które same reagują na zmiany cen u konkurencji. To powoduje, że wartość cen produktów zmienia się nawet kilka razy na godzinę. W Polsce np. w Ceneo, nie jest możliwe korzystanie z zewnętrznych aplikacji, jednak na zachodzie staje się to już nagminnym problemem.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Żaneta Geltz, Multishop24.pl

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją. Tym razem na pytania odpowiedziała Żaneta Geltz – współwłaścicielka sklepu internetowego Multishop24.pl, który jest autoryzowanym e-sklepem marki Jelp.

Krzysztof Bartnik (eKomercyjnie.pl): Czym zajmowałaś się przed uruchomieniem e-sklepu?

Żaneta Geltz (Multishop24.pl): Przez 12 lat byłam odpowiedzialna za budowanie duńskiej marki JELP, rozwój gamy hipoalergicznych środków piorących i zarządzanie sprzedażą w Polsce. Prowadzę też własną agencję marketingową od blisko 10 lat.

Dlaczego zdecydowałaś się na działalność w sieci?

Docierało do mnie wiele sygnałów od konsumentów, którzy mieli trudności z odszukaniem pełnego asortymentu produktów JELP w sklepach stacjonarnych. Produkty JELP mają przed sobą jeszcze duży obszar do zagospodarowania – nie są dostępne we wszystkich, lecz tylko w wybranych sieciach i sklepach. W związku z dużym zapotrzebowaniem, zdecydowałam się na udostępnienie produktów szerokiej grupie konsumentów. Multishop24.pl uzyskał status autoryzowanego sklepu internetowego marki JELP, nie tylko ze względu na szeroką gamę produktów, ale także perfekcyjny serwis. Konsumenci, którzy nie zawsze spotykali JELPa na półkach swoich ulubionych sklepów, mogą dziś wybierać z pełnej gamy produktów w jednym miejscu, na dodatek ciężki towar zostanie im dostarczony prosto do domu i to z bezpłatną dostawą już od 120 zł.

Ile trwało uruchomienie e-sklepu Multishop24.pl?

Od pomysłu do uruchomienia sklepu minęło około pół roku. Dużo czasu pochłonęło opracowanie strategii działania. Bez takiego planu nie warto zaczynać przedsięwzięcia. Gdy wizja, cele i narzędzia zostały jasno sprecyzowane, przystąpiliśmy do wdrożenia projektu. Cały proces począwszy od projektowania grafiki, poprzez implementację (z wieloma integracjami na różnych obszarach), aż po zapełnianie strony contentem, trwał 4 miesiące.

Czym wyróżniacie się na tle konkurencji?

Nasz sklep czerpie ze skandynawskich wzorców. Minimalizm, spokojny design, bezkompromisowa jakość produktów, najwyższa klasa obsługi klienta oraz poszanowanie dla środowiska naturalnego przejawiające się w ekologicznym pakowaniu wysyłek – to nasze cechy charakterystyczne.

Sklep na powitanie wprowadza nas w historię kobiety, która daje nowe życie i zaczyna swoją podróż z dzieckiem oraz mężczyzną u boku. Nasz sklep wyróżnia się także dobrymi, autorskimi opisami oraz zdjęciami produktów wysokiej jakości. Przy tej okazji nie można nie wspomnieć o maksymalnie uproszczonym procesie zakupów – złożenie zamówienia jest łatwe i intuicyjne, nawet dla osób, które nie czują się pewnie w wirtualnym świecie – średni czas zakupu zarejestrowanego użytkownika wynosi 1,5 minuty.

Warto także zauważyć, że nasz sklep zapewnia 100% bezpieczeństwo zakupów i najdłuższy z możliwych terminów ważności produktów. Transakcje w naszym sklepie chronione są protokołem SSL tak, aby klient nie był narażony na jakiekolwiek niebezpieczeństwa w sieci. Za nasz atut należy także uznać atrakcyjne ceny, dodatkowy 5% rabat już od pierwszego zakupu, a także natychmiastową realizację zamówień (najczęściej są to maksymalnie 24h).

Czy zdecydowaliście się na gotową platformę sklepową, czy stworzyliście własną?

Nasz sklep działa na platformie SOTE. Zdecydowaliśmy się na to gotowe rozwiązanie, ponieważ znacznie przyspieszyło ono realizację całego projektu, ale także z uwagi na ciekawe rozwiązania techniczne, które pozwoliły nam na bardzo duże zoptymalizowanie i zautomatyzowanie obsługi zamówień. Integracja z programem do obsługi sprzedaży i gospodarki magazynowej oraz panelem firmy kurierskiej obsługującej nasze przesyłki to najważniejsze aspekty.

Jak promujecie swój e-sklep? Jaką metodę promocji uważacie za najbardziej skuteczną?

Stawiamy na pozycjonowanie, na odpowiednio starannie dobrane słowa kluczowe oraz kampanie Google AdWords. Nasza grupa docelowa pozwala nam również na skuteczne działania w zakresie social media. Efekt zorganizowanego przez nas konkursu na platformie Facebook kilkukrotnie przerósł nasze oczekiwania. Nie bez znaczenia jest dla nas “poczta pantoflowa” – rodzice, a w szczególności mamy, darzą się największym zaufaniem – polecają sobie wzajemnie różne rozwiązania, toteż nasze zabiegi o kolejnych klientów zaczynają się z chwilą obsługi każdej osoby, która już złożyła u nas zamówienie. Najwyższy standard obsługi, błyskawiczne wysyłki i natychmiastowa reakcja na każdy kontakt klienta przysparza nam fanów, nie tylko tych na Facebooku. Co nietypowe, jako sklep internetowy, kilka razy wzięliśmy udział w eventach dedykowanych rodzicom w roli sponsora i partnera. W ten sposób zyskaliśmy realny “ludzki” wymiar, a nie tylko wirtualny.

Jaki jest Wasz przepis na sukces w e-commerce?

Oczywiście nie ma idealnej recepty na sukces, ale z mojego doświadczenia wynika, że zależy on od determinacji pomysłodawcy, a także jego wiary w powodzenie projektu. Inaczej mówiąc – jeśli ktoś czegoś bardzo chce, to szuka sposobów bez wytchnienia, aż do skutku. Należy wsłuchać się uważnie w potrzeby klientów i realizować je bez żadnych kompromisów.

Jakie macie plany związane z rozwojem e-sklepu?

Przed nami dużo pracy, głównie przy rozszerzaniu asortymentu. Nasza wizja sklepu obejmuje najwyższej jakości produkty pochodzenia skandynawskiego. W tym kierunku zmierzamy z Multishop24.pl.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)