eKomercyjnie.pl

Zapewnij wiarygodne informacje o produktach – czyli projekt „Produkty w sieci”

Już ponad 270 tys. produktów można przeglądać w Internecie lub za pomocą telefonu komórkowego w ramach projektu „Produkty w sieci”. Celem projektu jest udostępnianie referencyjnej i wiarygodnej bazy danych podstawowych produktów, ich opisów oraz relacji zachodzącymi między numerem kodu kreskowego a danymi okodowanych towarach. Szybki dostęp do rzetelnej i aktualnej informacji o produktach zwiększa zaufanie konsumentów i wspiera ich decyzje zakupowe.

Reklama

Rozwój rynku e-commerce i technologii mobilnych spowodował, iż coraz większe znaczenie dla konsumentów i partnerów handlowych ma szybki dostęp do informacji o produktach. Jak pokazują liczne badania rynkowe, ponad 60% decyzji zakupowych podejmowanych jest przez klientów spontanicznie, w czasie wizyty w sklepie. W jaki sposób stymulować procesy podejmowania takich decyzji?

W odpowiedzi na to zapotrzebowanie Instytut Logistyki i Magazynowania – organizacja krajowa GS1 Polska, uruchomił projekt „Produkty w sieci”. W ramach projektu powstał elektroniczny rejestr produktów okodowanych, który umożliwia firmom tworzenie własnych, aktualnych opisów produktów i co najważniejsze zapewnia bezpieczeństwo i efektywność przechowywania informacji. Od strony technicznej projekt opiera się na dostarczeniu użytkownikom kodów kreskowych GS1 przyjaznego narzędzia do elektronicznego zarządzania Numerami Identyfikacyjnymi Firmy i danymi o kodowanych produktach.

Wszystkie dane pochodzą od producenta bądź właściciela marki, a więc z samego źródła. Mogą one być prezentowane w dwojaki sposób: przez telefon komórkowy, w oparciu o udostępnioną aplikację MobitGS1 oraz na stronie http://www.produktywsieci.pl. W pierwszym przypadku konsument otrzymuje dostęp do informacji o produkcie poprzez zeskanowanie kodu kreskowego. W drugiej sytuacji wpisanie na stronie produktywsieci.pl numeru identyfikacyjnego znajdującego się pod kodem kreskowym umożliwi dostęp do informacji o produkcie.

Zarówno aplikacja jak i strona oferują dodatkowe funkcjonalności takie jak: szersza informacja o produkcie, sprawdzenie oryginalności produktu przez porównanie tego oglądanego przez klienta w sklepie z prezentowanym w telefonie jego zdjęciem, bezpośrednie przejście do sklepu internetowego, dostęp do informacji o produkcie z innych źródeł danych oraz funkcjonalności multimedialne (dla wybranych produktów).

„Zdecydowaliśmy się na udział w projekcie, ponieważ jest to zupełnie inny sposób na zaprezentowanie klientowi wyrobu medycznego – w sposób prosty, a jednocześnie wiarygodny. Chcemy, aby konsumenci mieli możliwość zapoznania się z produktami, nie tylko w sklepie, ale również korzystając z nowych kanałów komunikacji, takich jak aplikacja na smartfon MobitGS1 czy produktywsieci.pl.”
– uzasadnia udział w projekcie Piotr Krężel, dyrektor ds. marketingu z REH4MAT, producenta wyrobów ortopedycznych i środków pomocniczych służących osobom z dysfunkcjami narządów ruchu.

Projekt powiązany jest także z Krajową Bazą Produktów Ochrony Zdrowia (KBPOZ), która jest pierwszą w Polsce centralną bazą produktów leczniczych i wyrobów medycznych, okodowanych kodem kreskowym GS1. To na bieżąco aktualizowany, we współpracy z IMS Poland, katalog elektroniczny, funkcjonujący w Internecie na rzecz bezbłędnych i automatycznie wprowadzanych danych do systemów informatycznych firm – uczestników łańcucha dostaw i administracji państwowej.

Projekt docelowo ma pozwolić branży e-commerce i mobile commerce uwolnić się od problemu zbierania i aktualizacji podstawowych danych opisujących produkty. W 80% przypadków konsument nie kupi w Internecie błędnie opisanego produktu. Również przed zakupem w handlu tradycyjnym informacje o produktach są poszukiwane w Internecie. Dlatego warto mieć kontrolę nad tym, jak produkt jest prezentowany w sieci.

Źródło: Instytut Logistyki i Magazynowania

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

SMS coraz popularniejszy w kontaktach z klientami

Coraz więcej firm w Polsce wykorzystuje kanał SMS do komunikacji ze swoimi klientami. Krótka wiadomość tekstowa to niezawodne narzędzie do przekazywania szerokim grupom odbiorców informacji na temat specjalnych ofert i promocji. Należy jednak przestrzegać kilku zasad, aby zamiast zwiększonej sprzedaży czy rozpoznawalności marki nie popaść w tarapaty i narazić się na konsekwencje oraz straty – wizerunkowe, a także finansowe.

Reklama

Według ostatniego raportu o stanie rynku telekomunikacyjnego w Polsce opracowanego przez Urząd Komunikacji Elektronicznej /UKE/ wiadomości SMS to wciąż jedna z najpopularniejszych form komunikacji. W ubiegłym roku wysłano ich w kraju ponad 51,6 mld. Oznacza to, że statystyczny użytkownik rocznie wysłał ich ok. 1352. Posiadacze telefonów komórkowych i smartfonów to wyjątkowo atrakcyjna grupa docelowa dla reklamodawców. Ponad 70 proc. użytkowników takich urządzeń nigdy ich nie wyłącza. Przy tym stają się one coraz bardziej osobiste, z uwagi na fakt przechowywania w nich nie tylko kontaktów i SMS-ów, ale również prywatnej jak i służbowej poczty email.

Atrakcyjność reklamowa grupy użytkowników urządzeń mobilnych potwierdzają również ustalenia firmy badawczej Nielsen opublikowane w 2011 roku w raporcie „Smartphone Insights”. 46 proc. uczestników tego badania zadeklarowało, że pod wpływem reklamy dokonała zakupu produktu lub usługi. 60 proc. poszukiwało dalszych informacji na ten temat, 34 proc. osób podzieliło się opinią o produkcie z innymi osobami, a 10 proc. poleciło go swoim znajomym.

Wiele polskich firm dostrzegło potencjał marketingu mobilnego. Dowodem na to jest fakt, że ruch SMS-owy w sieciach polskich operatorów związany z projektami marketingu mobilnego liczony jest już w milionach wiadomości rocznie. SMS-y z atrakcyjnymi ofertami produktów i usług są popularnym narzędziem używanym przez marketingowców. Szczególnie chętnie korzystają z nich dostawcy produktów i usług przeznaczonych dla młodych ludzi. Wielu spośród nich w ogóle nie rozstaje się ze swoimi telefonami komórkowymi i smartfonami w ciągu dnia.

Co jeśli odbiorca skuszony atrakcyjną ofertą w SMS nie znajdzie takiej usługi bądź produktu na stronie internetowej lub w punkcie sprzedaży?

„Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że oferta złożona w formie SMS-a jest wiążąca. Jeśli nadawca zamieści w takim komunikacie informacje o niższej cenie lub rabatach, to z takiej deklaracji powinien się wywiązać. W przypadku, gdy firma nie może zrealizować obietnicy niższej ceny czy też upustu, klienci mają podstawę do zgłoszenia swoich roszczeń wobec nieuczciwej firmy. Postępowanie w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów prowadzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), który może je wszcząć z urzędu lub na skutek skargi konsumenta” – mówi Daniel Zawiliński, Dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży, Platforma SerwerSMS.pl

W ramach aktywizacji klientów coraz częściej firmy realizują również konkursy i loterie SMS-owe oparte o usługę krótkich wiadomości tekstowych o podwyższonej opłacie tzw. Premium SMS. Zgodnie z zapisami prawa telekomunikacyjnego organizator takich akcji ma obowiązek dokonania zgłoszenia do Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Ponadto usługodawca pobierający opłaty za świadczone usługi z wykorzystaniem Premium SMS, jest zobowiązany do podania na stronie internetowej lub za pomocą innego medium (np. SMS), za pośrednictwem którego świadczy usługi: swojej nazwy, adresu siedziby, telefonu oraz kontaktu mailowego, a także regulaminu świadczenia usług i warunków ich świadczenia oraz pełnej informacji o cenie SMS-a.

„Każdy operator GSM w Polsce przed podjęciem współpracy z daną firmą wymaga zezwolenia UKE na organizację akcji z wykorzystaniem Premium SMS. Należy przygotować również szereg dokumentów, w szczególności regulamin świadczenia usług, który określa zasady konkursu, w tym sposób wyłonienia zwycięzcy, pulę nagród oraz sposób rozpatrywania reklamacji. Jako dostawca usługi masowej wysyłki SMS-ów chętnie pomagamy naszym klientom w przygotowaniu wszelkich dokumentów wymaganych przez prawo przy realizacji kampanii marketingu mobilnego. Bazując na naszym wieloletnim doświadczeniu rynkowym doradzamy, jak zaprojektować kampanię, aby jej efekty były najlepsze. Pomaga w tym oferowana przez nas usługa optymalizacji wysyłki polegająca na takim doborze baz telefonów komórkowych, aby były one zgodne z preferencjami i zmiennymi demograficznymi grupy docelowej, do której chcą dotrzeć klienci” – komentuje Daniel Zawiliński, Dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży, Platforma SerwerSMS.pl

Warto pamiętać, że jeżeli konkurs jest skierowany do konsumentów to regulamin musi być zgodny z obowiązującymi przepisami konsumenckimi oraz nie może zawierać niedozwolonych klauzul umownych.

Źródło: SerwerSMS.pl

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Responsive Web Design. Chwilowa moda czy realna potrzeba?

Rynek mobilny rozwija się w bardzo szybkim tempie. Co chwilę pojawiają się innowacyjne możliwości łączenia z siecią. Od nowych rodzajów smartfonów, tabletów, przez telewizory, aż po… lodówki. Prawie każde z tych urządzeń posiada inna rozdzielczość ekranu. Jak więc poradzić sobie z tworzeniem stron, które będą dobrze widoczne na każdym urządzeniu? Których pasek nawigacji nie ucieknie poza ekran? Gdzie użytkownik spotka się z taką samą treścią i layoutem? Naprzeciw tym problemom wyszedł Responsive Web Design.

Reklama

Lekcja historii

Twórcy stron (głównie graficy, koderzy i specjaliści od użyteczności) od kilku lat głowili się nad możliwością stworzenia rozwiązania na tyle plastycznego, by mogło dopasować się do rozdzielczości ekranu dowolnego urządzenia. Pierwsza próba była wykonana ponad pięć lat temu. Liquid Design, bo o nim mowa, mimo dużej innowacyjności, nie spełnił oczekiwań. Jego użyteczność ograniczała się tylko do dostosowania szerokości strony do rozdzielczości. Sam termin wymyślił Ethan Marcotte w 2010 roku. Rok później Amerykanin wydał książkę, w której skupił się na technicznej specyfikacji rozwiązania. Dla grafików i koderów pozycja godna polecenia.

Aspekt techniczny

Czym jest więc technologia, którą prestiżowy magazyn .net umieścił na drugim miejscu najważniejszych trendów w 2012 roku (pierwsze miejsce zajął progressive enhancement – koncepcja powiązana z responsivem)? RWD to tak naprawdę strona stworzona przy użyciu rozszerzenia Media Querier dostępnego w CSS3. Głównym elementem są tzw. breaking points – punkty, w których strona reaguje na urządzenie i zmienia układ wyświetlania. Strona, rozpoznając rozdzielczość oraz układ (pion/poziom) urządzenia, automatycznie dostosuje się do niego. Zmieni rozmiar tekstu, układ zdjęć, ilość elementów i sposób nawigacji. Tak, by wszystko było optymalnie dopasowane do rozdzielczości i czytelne. Wymienione reakcje muszą być wcześniej zaprogramowane przez kodera.

Jakie są szanse rozwiązania na rynku?

Wszystkie badania bardzo wyraźnie pokazują jedną tendencję – coraz więcej osób łączy się z siecią poprzez urządzenia mobilne, a dla nich responsive jest bardzo użyteczny. W Wielkiej Brytanii aż 40% klientów sklepów internetowych odwiedza je za pośrednictwem urządzeń mobilnych. W Polsce nie mamy (jeszcze) tak wysokich statystyk, ale z roku na rok są one coraz bardziej znaczące. Oczywiście rozwiązanie sprawdza się również w przeglądarkach tradycyjnych komputerów stacjonarnych czy laptopów. Wystarczy przeskalować okno przeglądarki, by zobaczyć, jak elastyczny jest RWD.

Zalety Responsive Web Design dla e-commerce

RWD może okazać się szansą dla sklepów internetowych z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, raz stworzona strona internetowa sklepu dopasuje się do wszystkich urządzeń mobilnych: zarówno tych istniejących obecnie, jak i tych, które zostaną stworzone w przyszłości. To oznacza, że firma nie musi tworzyć oddzielnych adresów dla użytkowników mobilnych, czyli koniec z m.twojsklep.pl. Wystarczy twojsklep.pl. Każda zmiana, każde ulepszenie witryny będzie widoczne na wszystkich nośnikach.

Trzeba zmienić tylko jeden kod źródłowy. Po drugie, strony w RWD wyświetlają się w całości na ekranie urządzenia – nie ma pustych miejsc na wyświetlaczu. Dzięki temu, osoba odwiedzająca sklep jest „pochłonięta” przez niego w całości. To oznacza, że nic jej nie rozproszy, co powinno wpłynąć na zwiększenie konwersji.

Wady Responsive Web Design, które… wadami nie są

Istnieją również dwa minusy rozwiązania, które przy dokładniejszym przyjrzeniu się stają się jego zaletami. Po pierwsze, stronę w RWD tworzy się nieco dłużej, niż zwykłą stronę internetową – ale tworzysz jedną dla wszystkich urządzeń, więc szybko odrobisz stracony czas. Po drugie, łącząc się z serwisem wykonanym w responsivie pobieranych jest więcej danych. Jednak rozwój sieci, coraz nowsza technologia i szybsze łącza sprawiają, że nie jest to obecnie duży problem. Dla klientów najbardziej liczy się użyteczność stron i łatwość poruszania się na nich.

Rozwiązanie jest reakcją na zmieniające się warunki korzystania z sieci. Moim zdaniem, reakcja ta jest bardzo trafna i może przynieść prawdziwą rewolucję na rynku e-commerce.

Jeśli chcecie zobaczyć, jak RWD działa w praktyce, kliknijcie w poniższy link prowadzący do wersji demo przykładowego sklepu: http://newdemo.demos.i-sklep.pl/


Paweł Szewczyk – Specjalista ds. marketingu. Przez 8 lat nadzorował wdrożenie 70 sklepów. Współwłaściciel i-sklep.pl

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #12. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!





Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)