eKomercyjnie.pl

Zatrudniamy współpracownika w sklepie online – umowa o dzieło czy zlecenie?

infakt-logo-newProwadzenie sklepu online w pojedynkę może być trudne, ale na początku działalności bywa możliwe. Gdy jednak sklep się rozwija, prędzej czy później przychodzi moment, w którym niezbędne są dodatkowe ręce do pracy czy to jeśli chodzi o obsługę klientów, czy to o działania marketingowe. Wtedy także pojawia się dylemat – jaką umowę zaproponować współpracownikowi?

Reklama

Umowy cywilnoprawne to świetny sposób na pozyskanie współpracowników

Zasadniczo można wyróżnić trzy modele współpracy z podwykonawcami. Wybór zależy od skali i częstotliwości współpracy przy prowadzeniu sklepu online. Przedsiębiorca może:

  1. skorzystać z usług firmy zewnętrznej, która za usługę wystawia fakturę (np. firma programistyczna, biuro tłumaczeń),
  2. zatrudnić pracownika na podstawie umowy o pracę,
  3. zlecić wykonanie określonych zadań na podstawie umowy cywilno prawnej (zlecenie lub o dzieło).

Wybierając współpracę z inną firmą właściciel e-sklepu może skorzystać z usług renomowanych wykonawców. To może dawać gwarancję, że zlecenie będzie wykonane terminowo, a efekt pracy będzie spełniał jego wymagania. Jednak często usługi firm zewnętrznych mogą okazać się zbyt kosztowne, szczególnie na początku prowadzenia sklepu.

Alternatywą jest zatrudnienie pracownika do wykonania danego zadania. Współpraca na podstawie umowy o pracę wiąże się z pewnymi obowiązkami wobec osoby zatrudnionej. Przedsiębiorca musi zapewnić pracownikowi m.in. minimalne wynagrodzenie, udzielić mu ustawowej liczby dni urlopu, itd. Oczywiście, pracodawca musi odprowadzać za niego składki ZUS. W zamian pracownik wykonuje swoje obowiązki pod kontrolą i nadzorem pracodawcy, w miejscu i czasie wskazanych przez niego. Jest to więc rozwiązanie dla sklepów internetowych, które wymagają stale dostępnych pracowników.

Umowy zlecenie lub o dzieło wiążą się ze znacznie mniejszymi obowiązkami wobec wykonawcy. W odniesieniu do umowy zlecenia lub umowy o dzieło zastosowanie ma kodeks cywilny, a nie kodeks pracy. To zwalnia przedsiębiorcę z obowiązku zapewnienia szeregu przywilejów charakterystycznych dla umowy o pracę. Ponadto, finalne koszty zatrudnienia są dużo niższe niż w przypadku umowy o pracę.

Umowa o dzieło – ważny jest efekt

Aby wyjaśnić różnicę pomiędzy umową o dzieło a umową zleceniem posłużymy się przykładem sklepu internetowego z perfumami. Właściciel postanawia podjąć dodatkowe działania promocyjne i wprowadzić kilka usprawnień w swoim sklepie. W tym celu planuje:

  • rozpocząć promocję sklepu na Facebooku,
  • poszerzyć ofertę sklepu o nowe produkty,
  • na stronie www sklepu wprowadzić funkcję komentowania produktów przez użytkowników witryny.

O tym, które z powyższych zadań można zlecić za pomocą umowy o dzieło decyduje fakt, czy da się określić rezultat pracy. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem efekt finalny, który można stwierdzić w określonym czasie. Z zasady mniej istotny jest sam sposób wykonania zadania. Liczy się fakt, że pracownik może przedstawić zleceniodawcy „dzieło”, czyli rezultat swojej pracy.

Warto zaznaczyć, że w przypadku umowy o dzieło według ogólnej zasady zleceniobiorca nie musi wykonać powierzonej pracy osobiście. Może sam znaleźć podwykonawcę, chyba że treść umowy wyklucza taką możliwość. Jeżeli więc ważne jest, by wykonywał pracę osobiście, trzeba ten fakt zawrzeć w umowie.

W przypadku wspomnianego sklepu z perfumami na podstawie umowy o dzieło można zlecić m.in.:

  • przygotowanie grafik do kampanii reklamowej na Facebooku,
  • napisanie tekstów reklamowych,
  • opisanie i wprowadzenie do systemu komputerowego sklepu określonej liczby nowych produktów,
  • zaprogramowanie nowej funkcji pozwalającej na komentowanie.

W każdym z tych przypadków zleceniobiorca może przedstawić rezultat swojej pracy. Tymi efektami mogą być: pliki graficzne, teksty, pozycje w bazie danych sklepu, czy napisany kod nowej funkcji.

A zatem przed przystąpieniem do współpracy na podstawie umowy o dzieło trzeba dokładnie zastanowić się, czy da się „dzieło” określić, a następnie nazwać je, opisać i określić termin wykonania oraz sposób przekazania. Jeżeli zaś dzieła nie da się określić, to należy zawrzeć umowę zlecenie.

Umowa zlecenie – gdy trudno określić rezultat pracy

Nie zawsze jednak można w prosty sposób zdefiniować efekt pracy zleceniodawcy lub ma on po prostu mniejsze znaczenie, niż sam fakt wykonywania danej pracy w odpowiedni sposób lub w odpowiednim czasie. W takich przypadkach umowy o dzieło zawrzeć nie można. Należy posłużyć się umową zleceniem.

W przypadku sklepu z perfumami trudność z określeniem efektu mogą sprawić np.:

  • prowadzenie komunikacji z użytkownikami na portalu Facebook – odpisywanie na wiadomości i komentarze,
  • pakowanie przesyłek na bieżąco, odbieranie telefonów itp.,
  • dodawanie do oferty kolejnych produktów pojawiających się stopniowo,
  • stała rozbudowa strony www sklepu o nowe funkcje, poprawianie błędów w kodzie, itp.

Przedsiębiorcy zlecającemu osobie spoza firmy odpisywanie na komentarze czy odbieranie telefonów może być trudno wskazać dokładną liczbę wiadomości lub rozmów telefonicznych. Co więcej, może to nie być w jego interesie, nawet jeśli da się to zrobić, gdyż odpowiadanie „na bieżąco” jest zapewne ważniejsze, niż udzielenie konkretnej liczby odpowiedzi. Podobnie jest z rozbudową sklepu. Prace programistyczne mogą być wykonywane na bieżąco w miarę pojawiania się nowych pomysłów lub problemów z funkcjonowaniem strony.

W takich sytuacjach rozwiązaniem jest umowa zlecenie. Osoba podejmująca współpracę na tej podstawie jest zobowiązana do starannego wykonywania powierzonych obowiązków. Ważniejsze od liczby odebranych telefonów czy wysłanych wiadomości jest to, czy rozmowy są prowadzone na właściwym poziomie, a odpowiedź na e-mail klienta następuje szybko i zgodnie z wytycznymi zleceniodawcy.

Umowa zlecenie określa sposób wykonania zadań, a sam efekt nie musi być przez umowę zdefiniowany. Kolejną różnicą jest osoba wykonawcy. Umowa zlecenie z zasady zobowiązuje zleceniobiorcę do osobistego wykonania pracy. Jeśli wykonawca zlecenia ma mieć opcję skorzystania z pomocy osób trzecich, taki zapis powinien znaleźć się w umowie.

Kiedy umowa cywilnoprawna jest stosunkiem pracy?

Umowy cywilnoprawne są dobrym rozwiązaniem dla właścicieli sklepów, którzy potrzebują osób do ściśle określonych zadań lub tylko przez określony czas. Dla przedsiębiorcy taka forma współpracy oznacza oszczędności, a dla zleceniobiorcy – łatwy sposób na dodatkowy zarobek (np. student pracujący przez wakacje).

Nie wolno jednak zapominać, że współpraca na podstawie umowy cywilnoprawnej nie jest dozwolona, jeżeli zlecenie spełnia kryteria stosunku pracy. Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy pracownik:

  • pracuje w stałym miejscu i w stałych godzinach ściśle określonych przez pracodawcę,
  • pracuje w podporządkowaniu organizacyjnym i służbowym,
  • musi bezwzględnie wykonywać pracę osobiście,
  • otrzymuje wynagrodzenie i występuje ciągłość świadczenia.

Zatrudnienie osoby do obsługi zamówień sklepu podczas walentynkowego szczytu może zatem odbywać się na podstawie umowy cywilnoprawnej. Jeżeli jednak zatrudnienie pracownika spełnia wszystkie wymienione powyżej warunki, należy zawrzeć z nim umowę o pracę.

W przeciwnym razie Państwowa Inspekcja Pracy może stwierdzić, że doszło do wykroczenia i nakazać przedsiębiorcy zawarcie z pracownikiem umowy o pracę. Dodatkowo właściciel firmy musi liczyć się z mandatem, skierowaniem przez PIP wniosku o ukaranie do sądu, a także koniecznością uregulowania zaległych składek ZUS.

Składki ZUS od umów cywilnoprawnych

Wbrew obiegowej opinii umowy cywilnoprawne nie zawsze zwalniają zleceniodawcę z obowiązku opłacania składek ZUS. W przypadku umowy o dzieło konieczność opłacania składek ZUS zazwyczaj nie występuje, a w przypadku umowy zlecenie zazwyczaj występuje.

W przypadku umowy zlecenia warto zapamiętać, że zleceniodawca płaci za wykonawcę tylko ubezpieczenie zdrowotne, jeśli ma on opłacane składki ZUS z innego tytułu (np. umowy o pracę), ale co najmniej od podstawy wynoszącej równowartość minimalnego wynagrodzenia (obecnie 1680 zł). Z kolei składek ZUS nie trzeba odprowadzać, jeśli wykonawcą zlecenia jest osoba studiująca do 26. roku życia.

Inaczej wygląda opłacanie składek w przypadku umowy o dzieło. Zleceniodawca nie płaci składek ZUS z wyjątkiem sytuacji, gdy zawiera umowę z własnym pracownikiem, zatrudnionym na podstawie umowy o pracę. Wtedy składki należy odprowadzać.

Warto mieć na uwadze, że powyższe zasady mogą wkrótce ulec zmianie. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad zmianami przepisów dotyczących składek od umów cywilnoprawnych. Projekt ustawy zakłada wprowadzenie składek od umów o dzieło. W sytuacji, gdy umowa o dzieło jest jedynym źródłem dochodu, miałaby od niej być odprowadzana składka emerytalna (obecnie to 19,52% podstawy wymiaru). Rząd rozważa również wprowadzenie katalogu prac, które nie mogą być wykonywane na podstawie tego typu umowy.

Zmiany w przepisach mają też objąć przypadki tzw. zbiegów umów zleceń czyli sytuacji, gdy osoba w jednym czasie jest związana kilkoma umowami zleceniami. Obecnie płaci składki tylko od pierwszej umowy zlecenia, a od kolejnych nie (może wybrać, od której z umów chce, aby były płacone składki ZUS). Po wejściu w życie proponowanych zmian zleceniobiorca będzie płacił składki od umów zleceń dotąd, aż łączna kwota podstawy do obliczenia składek ZUS nie przekroczy płacy minimalnej.

Zmiany proponowane przez Ministerstwo mają zostać rozpatrzone przez rząd, dlatego warto śledzić na bieżąco doniesienia na temat tego projektu.

Rozliczanie w firmie kosztów umów o dzieło i zleceń

Na koniec warto pamiętać, że wydatki związane ze współpracą na podstawie umów cywilnoprawnych można zaliczyć do kosztów firmowych w sklepie online. Przedsiębiorca może ująć w kosztach zarówno wynagrodzenie netto dla pracownika, jak i zapłacone w jego imieniu podatek dochodowy oraz ewentualne składki ZUS. Oczywiście, warunkiem dla rozliczenia kosztu jest, aby przedmiot umowy cywilnoprawnej miał związek z przychodem osiąganym przez firmę.

Koszty związane z umowami cywilnoprawnymi rozlicza się na podstawie trzech rodzajów dokumentów:

  • dowodów zapłaty wynagrodzenia, podatku i składek ZUS,
  • umowy o dzieło lub zlecenia,
  • rachunku wystawionego przez wykonawcę.

Rachunek od wykonawcy nie jest konieczny do rozliczenia, ale często jest stosowany przez firmy, aby ułatwić rozliczenie i uzyskać od wykonawcy dowód, że zlecenie faktycznie miało miejsce.

Autorem powyższego materiału jest Sebastian Bobrowski, Dyrektor Finansowy inFakt – firmy oferującej księgowość z dostępem do dokumentów i finansów w aplikacji online, darmowym kurierem i profesjonalną obsługą księgową.

Autor wpisu

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Konsumenci ocenili e-sklepy, czyli ranking sprzedawców od Opineo.pl

opineo-logo2Morele.net, Agito.pl, Electro.pl to zwycięskie Mega–sklepy w najnowszym „Rankingu sklepów internetowych” publikowanym przez niezależny serwis Opineo.pl. Już po raz szósty można prześledzić zestawienie opinii polskich konsumentów, którzy oceniali profesjonalizm, jakość obsługi i rzetelność internetowych sprzedawców. Kto w ciągu 12 miesięcy 2013 roku zdobył uznanie klientów, a kto spadł z piedestału? Prezentujemy wyniki tego plebiscytu.

Reklama

Polscy konsumenci są coraz bardziej świadomi swoich praw. Także w kwestii zakupów przez Internet. W ciągu ostatniego roku wystawili sprzedawcom blisko 1,2 miliona opinii, co dało łączną liczbę 3,3 mln recenzji w serwisie Opineo.pl na koniec 2013 r. A jak klienci oceniali internetowych sprzedawców?

Mega–przetasowanie, czyli o głos od zwycięstwa

W ścisłej dwunastce wyróżnionych Mega–sklepów znalazły się: Morele.net, Agito.pl, Electro.pl, Empik.com, Redcoon.pl, RTV EURO AGD, Mall.pl, Merlin.pl, Mixmedia.pl, Avans.pl, Neo24.pl i MegaMarket.com.pl.

― Mega–sklepy są dobrze znane polskim konsumentom, bo obecne na rynku w handlu e–commerce od wielu lat. Obsługują dużą liczbę nabywców i realizują ogromne ilości zamówień. Przy tym wszystkim potrafią zaoferować klientom usługi najwyższej jakości. W aktualnej edycji rankingu, opartego w głównej mierze o historię opinii z 12 miesięcy 2013 roku, widoczne jest przetasowanie na szczycie stawki. Dla sklepów, które straciły miejsce na podium, może to być sygnał do poprawy jakości obsługi i większej dbałości o klientów, zaś dla świeżo upieczonych liderów będzie to z pewnością nagroda za ubiegłoroczne wysiłki ― komentuje wyniki rankingu Paweł Kucharzak, prezes zarządu firmy Opineo.pl.

W bieżącym wydaniu rankingu w grupie wyróżnionych Mega-sklepów zabrakło sprzedawców: Electromarket.pl i RAM.net, którzy już w poprzednim zestawieniu znajdowali się na dole tabeli. Pojawiły się natomiast na liście zupełnie nowe sklepy, które w 2013 r. zdobyły mega–uznanie klientów: Empik.com, Mall.pl, Merlin.pl i Avans.pl.

Sklepy średniej wielkości i Młode wilki

Nie mniej interesująco wygląda zestawienie w pozostałych klasyfikacjach. Zwycięskie sklepy średniej wielkości w kategorii Komputery to: Drukuj24.pl, 3kropki.pl i OleOle.pl, w kategorii Fotografia pierwsze trzy miejsca należą do Empikfoto.pl, Mediamarkt.pl i 2BIS.pl, zaś w kategorii AGD i RTV prym wiodą: North.pl, Bdsklep.pl i OleOle.pl.

Bardzo ciekawie prezentuje się też ranking Młodych wilków, czyli sprzedawców, którzy dopiero zaczynają gromadzić opinie. W kategorii Komputery na wyróżnienie zasługują Kuzniewski.pl, Drukmistrz.pl i Tuszmarkt.pl. Trzy pierwsze miejsca w zestawieniu Fotografia należą do sprzedawców: Bratex.org, Vertis.pl i Fotozakupy.pl. Liderzy kategorii AGD i RTV to: Filtreo.pl, BankKabli.pl i Sonusmobile.pl.

Kategorie specjalistyczne

Jak co roku, w naszym rankingu wykrystalizowało się wiele kategorii specjalistycznych. Wynika to zarówno z preferencji samych klientów, którzy cenią fachowe doradztwo i bogaty asortyment sklepów branżowych; jak i z polityki sprzedawców, którzy wolą zajmować się wąską dziedziną handlu, prowadzić określony sklep specjalistyczny i oferować tylko wybrane produkty.

Niekwestionowanym liderem w grupie sklepów z artykułami dziecięcymi w bieżącej edycji rankingu jest Smyk.com. Absolutnym rekordzistą w klasyfikacji Zdrowie i uroda jest sklep Iperfumy.pl, który zgromadził prawie 30 tysięcy recenzji w samym tylko 2013 roku. W segmencie Zegarki i biżuteria rządzi Korallo.pl. W kategorii sportowej naszego rankingu prowadzi Sklep-Presto.pl. Odzież i obuwie też ma swojego lidera, którym jest Eobuwie.pl. W kategorii akcesoriów samochodowych niezmiennie króluje Oponeo.pl. Apteka-Melissa.pl to lider zestawienia Artykuły medyczne. W kategorii Ogród i narzędzia laur zwycięstwa przypadł sklepowi Renowa24.pl. W grupie e–sklepów wnętrzarskich największą sympatią klientów cieszy się Dekoria.pl. Telekarma.pl zdobyła uznanie konsumentów w kategorii Artykułów zoologicznych.

W ulubionej kategorii dużych i małych dzieci ― Gry, gadżety i prezenty ― zestawienie najlepszych e–sklepów otwierają 3kropki.pl. Liderem internetowych sprzedawców oferujących książki jest Fabryka.pl. Na zadowolenie klientów nie może też narzekać zwycięzca kategorii Żywność ― sklep Chocolissimo.pl. Zaś pierwsze miejsce w zupełnie nowym zestawieniu: Militaria i survival ― okupuje GunFire.pl.

Klienci lubią oceniać

Firmy działające w branży e–commerce mają teraz swoje złote żniwa, a sam rynek zakupów on–line przeżywa właśnie prawdziwy rozkwit. Według danych Opineo.pl, na koniec 2013 r. liczba e–sklepów w Polsce wynosiła ok. 20 tys. Z roku na rok przybywa też użytkowników Internetu i osób, które przekonują się do zakupów elektronicznych. Na rynek handlowy wkracza również zupełnie nowe pokolenie klientów, tzw. „cyfrowych tubylców”, czyli ludzi urodzonych w dobie Internetu i wychowanych na nowych technologiach, którzy w wirtualnym świecie czują się jak ryba w wodzie. Wszyscy oni tworzą internetową społeczność e–klientów, której nie sposób zlekceważyć.

― Cogito ergo… opineo, zdają się mówić konsumenci i chętnie korzystają z możliwości wystawienia oceny w niezależnym serwisie internetowym. Takich opinii w 2013 roku mieliśmy 3,3 miliona, szacujemy, że wraz z końcem 2014 roku ich liczba wzrośnie do 4,5 miliona. Rzeczywistość pokazuje, że ocenianie danego sklepu, usługi czy produktu nie tylko pomaga innym w podejmowaniu decyzji zakupowych, ale również motywuje samych sprzedawców do podnoszenia standardów obsługi. Bo skoro klient płaci i wymaga, to lubi też mieć ostatnie zdanie ― podsumowuje Paweł Kucharzak.

Infografika podsumowująca ranking sklepów według Opineo.pl:

opineo-sklepy

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Mariola Paterek, przedwiekami.pl

przedwiekami.plPomysły na asortyment dostępny w różnego rodzaju sklepach internetowych przychodzą czasem w najmniej oczekiwanych momentach. Mariola Paterek, właścicielka sklepu Przed Wiekami, poszukiwała… neolitycznego kubka z gliny. Filozoficzne pytanie o to co było najpierw – jajko czy kura, rozwiązuje kubek. Co znajdziemy w sklepie Przed Wiekami? „W naszym sklepie znaleźć można więcej wyjątkowych przedmiotów. Mamy ręcznie lepioną ceramikę według wzorów rzymskich, celtyckich, przeworskich, tkane na krosnach dywany, zawieszki z brązu i bursztynu oraz rekonstrukcje gier z dawnych wieków. Hit sprzedaży stanowią ceramiczne lampki oliwne” – wyjaśnia właścielka. O jej drodze do e-commerce opowiada w wywiadzie Pokaż Swój Sklep.

Reklama

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją.

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): Dlaczego zdecydowałaś się uruchomić sklep internetowy?

Mariola Paterek (przedwiekami.pl): Razem z narzeczonym, Piotrem, intensywnie myśleliśmy o własnej działalności gospodarczej. Stanowiło to dla nas wyzwanie, cel i ciekawą alternatywę dla pracy najemnej. Gdy nadarzyła się okazja, wystarczyło tylko pomyśleć o bezpiecznej i dającej swobodę działania inwestycji. Sklep internetowy wydał się do tego celu odpowiedni.

Czym zajmowałaś się przed uruchomieniem sklepu?

Studiowałam różne kierunki i przemieszczałam od firmy do firmy. Każda kolejna praca pokazywała mi jak nie należy zarządzać przedsiębiorstwem. Bogata w to doświadczenie, staram się działać inaczej.

przedwiekami.pl

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Pomysł pojawił się w kwietniu, wraz z możliwością uzyskania dotacji z Urzędu Pracy. Z początkiem sierpnia rozpoczęłam działalność, jednak kolejny miesiąc trwało doskonalenie sklepu od strony graficznej i logistycznej. Łącznie, od koncepcji do prezentacji sklepu na Facebooku, minęło około 5 miesięcy.

Dlaczego wybrałaś właśnie tę branżę?

Razem z Piotrem uwielbiamy podróże i wycieczki. Podążamy szlakiem architektury drewnianej, szlakiem zamków, pałaców i dworów, odwiedzamy skanseny i muzea, miasta z zabytkowymi kamienicami i kościołami. Piotr przywozi setki zdjęć z takich wycieczek. Chcieliśmy, aby nasza firma wiązała się z naszą pasją, pozwalała nadal ją realizować i rozwijać, a może nawet zarazić innych poszukiwaniem korzeni ludzkości?

przedwiekami.pl

Podróże w przeszłość doprowadziły nas do projektu sklepu, który pozwala dawne wzory przenieść do nowoczesnego wnętrza, sprawić, aby zagościły w życiu współczesnego człowieka. Pomyśleliśmy, że warto historię i archeologię pokazać z innej strony, niż robią to szkolne podręcznik – oswoić ją, dotknąć, użyć, postawić na stole, a nawet napić się z nią kawy.

Jakim budżetem dysponowałaś na początku e-handlowej działalności?

Program unijny z Urzędu Pracy przyznał projektowi 20 tysięcy. Ponad połowa została wykorzystana na towar. Reszta na logistyczną część sklepu. Wkład własny to koszty paliwa, rachunki telefoniczne i nasza praca.

przedwiekami.pl

Czy zdecydowałaś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłaś własną?

Zdecydowałam się na gotową platformę sklepową Shoper. Jest przyjazna w obsłudze, ma profesjonalnych konsultantów i daje duże możliwości dostosowania wyglądu sklepu do własnych potrzeb.

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu/tygodniu po starcie?

Ciężko określić datę oficjalnego startu. Pierwsze zamówienia były od znajomych. Najbardziej wyczekane zamówienie od nieznajomego, przez platformę sklepu, pojawiło się w kilka dni od uruchomienia reklamy googlowej.

Co zamówił ów nieznajomy?

Ręcznie struganego drewnianego konika. W naszym sklepie znaleźć można więcej wyjątkowych przedmiotów. Mamy ręcznie lepioną ceramikę według wzorów rzymskich, celtyckich, przeworskich, tkane na krosnach dywany, zawieszki z brązu i bursztynu oraz rekonstrukcje gier z dawnych wieków. Hit sprzedaży stanowią ceramiczne lampki oliwne.

przedwiekami.pl

Dlaczego zdecydowałaś się na tak specyficzny asortyment?

Pomysł na konkretny asortyment pojawił się przypadkiem, gdy wraz z Piotrem poszukiwaliśmy w Internecie neolitycznego kubka z gliny, jaki widzieliśmy u znajomych. Nie znaleźliśmy takich, ani podobnych wzorów. Nie ograniczając się w latach urządziliśmy sobie wycieczkę po najodleglejszych czasach, w jakich ludzkość tworzyła i używała rękodzieła. Atutem tego asortymentu jest jego niepowtarzalność i ograniczona dostępność w Internecie. Wszystkie przedmioty są wykonywane tymi samymi technikami i z użyciem tych samych narzędzi, jak odnalezione oryginały. Zadziwia ich estetyka i pomysłowość rozwiązań. Historia każdej repliki sprawia, że jest wyjątkowa i może wzbudzić zainteresowanie historią cywilizacji. Ciągle rozwijany dział „artykuły” może być cennym wkładem w poszerzanie wiedzy historycznej. Jak już wspomniałam, taka idea przyświecała nam podczas wyboru branży.

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie/w przypadku tego asortymentu?

Jestem na etapie testowania różnych form marketingu. Używam portalu społecznościowego, reklamy w Google Adwords, pozycjonowania, udzielam się na forach, a od stycznia pojawię na Allegro. Na ten moment najbardziej skuteczne okazują się udziały w targach i bezpośrednie spotkania z klientami. Wiem, że moje produkty są unikalne i wprowadzenie ich do świadomości Polaków musi odbywać się różnymi kanałami.

Gdybyś miała teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłabyś inaczej?

Projekt sklepu od fazy koncepcji jest świetną zabawą. Ciągle się rozwijamy, pojawiają się nowe pomysły. Myślę, że to był i jest dobry kierunek.

Jak wygląda proces składania zamówień?

Każdy produkt w sklepie jest unikatowy, każdy jest osobno sfotografowany i opisany, więc klient może wybrać konkretny przedmiot bez obawy, że dostanie inny wzór. Proces zamawiania odbywa się standardowo, poprzez umieszczenie produktu w koszyku. W przypadku chęci zamówienia produktu innego niż dostępny na stronie, kontakt odbywa się poprzez maila i telefon.

Jaki odsetek zamówień pochodzi od klientów z zagranicy?

Na ten moment skupiamy się na rodzimym rynku. W tym roku jednak planujemy przetłumaczyć stronę na j. angielski i rozszerzyć działalność.

fotoMariola Paterek – absolwentka zarządzania jakością na Uniwersytecie Jagiellońskim. Instruktorka ZHP. Nie lubi mieć szefa, więc została swoim własnym szefem w sklepie www.przedwiekami.pl. Powtarzając za słowami SDM „ja cóż, włóczęga niespokojny duch…”. Pasję podróżowania z nutką historii i kilkoma przewodnikami, dzieli ze swoim przyszłym mężem, Piotrem.





Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)