eKomercyjnie.pl

Dobre praktyki w projektowaniu sklepu internetowego: Zavvi.com

Zavvi (marka znanego „The Hut” z Wielkiej Brytanii) to taki angielski Empik.com, tylko, że bardziej nastawiony na wyprzedaże i produkty sprzedawane w pakietach. W tym sklepie znajdziemy zawsze świetne okazje, przy których wyprzedaże online w naszym kraju nie są niczym szczególnym. Co wyróżnia Zavvi w kategorii sklepów online i powoduje, że za każdym razem wracam tam zrobić kolejne zakupy?

Banerowa kanonada

Tak można powiedzieć o stronie głównej sklepu. Może to być męczące dla jednych, ale dla poszukiwaczy okazji to świetny magnes, który na pewno przyciągnie niejednego klienta. Postawiono tutaj na warstwę wizualną. Góra oraz lewy i prawy pasek strony to kolejne boksy reklamowe. Część z nich rotuje, część jest umieszczona na stałe.

Dzięki nim wiem, że filmy na Blu-Ray i filmy DVD w boxach są przecenione nawet o 80%, że wybrane tytuły możemy kupić już za 3 funty oraz jakie pakiety (np. 3 za 2 lub 3 za 18 funtów) są obecnie dostępne w sprzedaży. Ważna sprawa – te banery są czytelne i naprawdę pozwalają szybko doprowadzić do odpowiedniej zakładki z promocjami.

Przypominamy o zakupach i promocjach.

Główny kanał kontaktu z klientem, jaki wybrał sklep, to mailingi. Wysyłane są one raz w tygodniu, ale czasem w związku z dodatkową akcją wyprzedażową w naszej skrzynce, może pojawić się dodatkowa wiadomość. Są one przejrzyste i zbudowane na zasadzie boxów reklamowych.

Przeważnie w wiadomościach pojawiają się kolejne nowe oferty z danych kategorii. Dodatkowo aktywnie kupujący mogą spodziewać się upominków w postaci bonów zakupowych (są one w różnych nominałach od 5 nawet do 50 funtów). Można je wykorzystać podczas składania kolejnego zamówienia. Co ciekawe, kupony nie mają limitu minimalnego zamówienia (oczywiście nadwyżka nie jest zwracana w gotówce). Takie rozwiązanie pozwala nam na zakup jednego produktu np. za 5 funtów bez potrzeby domawiania dodatkowych rzeczy, a cały koszt zostaje pokryty przez nasz vaucher.

Polityka cenowa? W pakiecie taniej

To jedna z rzeczy, która tak przyciąga do Zavvi.com. Pakiety i promocje pakietowe. Kup 3 rzeczy za 18 funtów łącznie, wybierz dwie i zapłać nie trzydzieści, a 25 funtów. Takie oferty to codzienność w sklepie. Klikamy w baner i przechodzimy do listy 100-150 produktów w promocji. Są to rzeczy z różnych kategorii: ubrania, książki, muzyka. Nie mamy ograniczeń co do tego, z której kategorii rzeczy wybierzemy, włożenie do koszyka sześciu produktów powoduje automatyczne obniżenie ceny do 36 funtów. Polityka „kupuj więcej – płać mniej” sprawdza się w 100%.

Dbamy o klienta

Support przed- i posprzedażowy. To coś czego powinni się uczyć rodzimi (i nie tylko) sprzedawcy w sklepach internetowcyh. Ilu z naszych klientów kończy swój zakup po wrzuceniu produktów do koszyka i wyjściu ze sklepu? Ile osób nie naciska przycisku zamów? Pracownicy Zavvi zdają sobie z tego sprawę. Dlaczego? To proste. Zamawiam dwa produkty, ale podczas procesu zamówienia rozmyślam się, mam problem z płatnością lub po prostu nie mam czasu, to nasze zamówienie będzie czekać na nas w koszyku. Po kilku dniach jeśli nic z nim nie zrobimy, to na pewno możemy spodziewać się maila z taką oto treścią:

Can we help you with your order?

You recently left the following items in your basket but don’t worry, we’ve saved them for you so you can login and complete your purchase. Simply click through and proceed to checkout, it couldn’t be simpler!

If you experienced any problems during your visit then please feel free to contact us through your online account message centre.

Powyższe rozwiązanie sprawia, że każdy klient może się poczuć bezpiecznie, a jego wątpliwości zostaną rozwiane bardzo szybko. Tak samo jest z reklamacjami. Formularze reklamacyjne, kontakt mailowy i telefoniczny z supportem jest łatwy i przyjemny, a problemy rozwiązywane są w tempie natychmiastowym. Podczas dwóch „wpadek” sklepu w ciągu ponad 3 lat zamawiania towaru, nie spotkałem się z żadnym oporem materii ze strony pracowników zavvi.com, a każda reklamacja załatwiona była tak, że pomimo incydentów, nadal jestem klientem sklepu.

Zavvi to dość specyficzny sklep, ale w czasach pisma obrazkowego, ikonizacji mediów i multimediów, uderzenie do klienta przy pomocy grafik wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Polityka cenowa, sposób w jaki dba się o klienta to kolejne rzeczy, które powodują, że wiele osób które znam, kupuje rzeczy w tym sklepie. Warto prześledzić stronę i „pożyczyć” z niej kilka pomysłów.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Bezpieczeństwo równa się zysk, czyli jak chronić biznes e-commerce

Bariery czasu i przestrzeni zostały pokonane dzięki upowszechnieniu komputerów i Internetu. Z roku na rok rośnie liczba transakcji zawieranych przez sieć oraz liczba sklepów oferujących swoje towary w Internecie. Handel w dużej mierze przeniesiony został do WWW, wprowadzając współczesny biznes do wirtualnej rzeczywistości. Niestety nowym perspektywom towarzyszą także nowe wyzwania, z których największe stanowią budowa zaufania oraz zapewnienie bezpieczeństwa danych w sieci.

Komputery domowe, biurowe i przenośne oraz praktycznie powszechny dostęp do Internetu napędzają rozkwit e-handlu w Polsce. Krajowy rynek e-commerce to najszybciej rozwijający się sektor handlu, a odsetek sklepów i zakupów internetowych rośnie szybciej niż całkowita liczba internautów.

Podstawą stabilnego rozwoju rynku e-commerce jest poczucie bezpieczeństwa i zaufanie.

Jednym z głównych warunków utrzymania dotychczasowego tempa rozwoju e-handlu jest zwiększanie zaufania społeczeństwa do tej wygodnej formy wymiany towarów i usług. Nie da się tego osiągnąć bez zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa we wszystkich procesach powiązanych z e-zakupami. (a może… na każdym etapie elektronicznych zakupów).

Obawa przed oszustwem lub kradzieżą danych skłania internautów do opuszczania witryn internetowych lub porzucania koszyków

Jak pokazują badania – 72% Internautów przynajmniej raz opuściło stronę WWW, która wydała im się niebezpieczna. 91% z nich przyznało, że nie zrobiliby tego, gdyby posiadała ona zaufany certyfikat. Brak zabezpieczenia witryny, a co za tym idzie rezygnacja z zakupów, przedkłada się na realne straty właściciela sklepu internetowego.

Jak niewielkim kosztem zwiększyć zaufanie klientów i wzrost przychodów?

Niezmiennie do najpopularniejszych form zabezpieczania witryn internetowych należą certyfikaty SSL. Kosztem od kilkudziesięciu do kilkuset złotych – w zależności od rodzaju wybranego certyfikatu – można skutecznie zabezpieczyć witrynę sklepu internetowego spełniając wymagania prawne i zdecydowanie podnieść zaufanie potencjalnych klientów.

Certyfikaty SSL stosowane są także w bankowości elektronicznej – dlaczego?

Ponieważ, przez szyfrowanie połączenia zapobiegają wykradaniu wrażliwych danych – takich jak dane osobowe oraz loginy i hasła. Certyfikaty SSL Dostarczają także informacji o tym kto jest właścicielem serwisu i kto, czyli jaki urząd certyfikacyjny, dany certyfikat wystawił. Te informacje są bardzo istotne w procesie budowania zaufania. Dzięki certyfikatom SSL każdy internauta jest w stanie sprawdzić czy serwis internetowy np. banku, do którego zamierza się zalogować jest tym właściwym. Ilość prób wyłudzenia danych służących do logowania się do bankowości elektronicznej z roku na rok jest coraz większa i jedynie świadomość zagrożenia oraz wzmożona czujność może nas ustrzec przed oszustami.

Dla przykładu:

„Jeżeli chcemy sprawdzić czy strona internetowa banku, na której się znajdujemy jest bezpieczna (tzn. nie jest podstawiona przez hackera w celu wykradania wrażliwych danych), to możemy to zweryfikować sprawdzając czy w adresie internetowym strony znajduje się prefiks https:// oraz dla kogo, na jak długo i przez kogo certyfikat SSL został wydany. Informacje te dostępne są od razu po kliknięciu w symbol zamkniętej kłódki wyświetlany w oknie przeglądarki. Jeżeli którakolwiek z ww. danych budzi wątpliwości, to stoimy przed potencjalnym zagrożeniem” – informował słuchaczy Mariusz Janczak, Koordynator Marketingu Produktowego w Unizeto Technologies SA.

Oprócz omawianego już phishingu, a więc zwabiania użytkowników na podstawione witryny, hakerzy wykorzystują także metodę pharmingu. Atakując serwery DNS uzyskują oni dostęp do kont internetowych, by przekierowywać automatycznie internautów na strony łudząco podobne do serwisów np. elektronicznej bankowości.

Jak już wspomniano są różne certyfikaty SSL. Do podstawowych różnic poza ceną zaliczyć należy ilość weryfikowanych danych przed wydaniem certyfikatu, okres ważności oraz ilość zabezpieczanych domen. Te o najwyższym poziomie zabezpieczeń certyfikaty Premium EV SSL stosowane są głównie w bankowości elektronicznej, instytucjach finansowych oraz prestiżowych sklepach internetowych. Każdy Internauta, który wejdzie na stronę zabezpieczoną certyfikatem Premium EV SSL zobaczy podświetlony na zielono pasek adresu lub wyróżniony sam skrót https. W zależności od systemu wyświetlana jest także naprzemiennie firma / organizacja z nazwą urzędu certyfikacji, który potwierdzajej wiarygodność oraz adresu WWW, na który został wydany certyfikat.

Zabezpieczanie witryny certyfikatem SSL staje się coraz bardziej popularne. Dzieje się tak w wyniku rosnącej świadomości zarówno właścicieli serwisów WWW jak i Internautów, wymogów prawnych oraz działaniom uświadamiającym realizowanym przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Ochronę transmisji danych z wykorzystaniem SSL zapewniają już nie tylko banki, sklepy i księgarnie internetowe ale również instytucje publiczne, linie lotnicze, szkoły i uczelnie, a nawet portale społecznościowe, z Facebookiem na czele. Jedni wykorzystują SSL, by chronić dane inni dla prestiżu – ważne, że z korzyścią dla Internautów, których dane osobowe dzięki rosnącej popularności certyfikatów SSL są lepiej chronione.

Nie tylko SSL

Metoda nazywana spoofingiem stosowana przez zaawansowanych hakerów. Podszywają się oni za pełnoprawnego użytkownika danego systemu i poprzez działanie na zaufanym IP udaje im się oszukać nawet najbardziej zaawansowane firewalle, switchomy i rutery. Metoda pozwala na dokonanie niesamowitych wręcz spustoszeń od środka systemu.

„W naszej ofercie znajdują się zabezpieczenia zmniejszające ryzyko przejęcia kontroli nad sprzętem i uczynienia z niego tzw. „komputera zombie”. Odbiorcami tego narzędzia są programiści, którzy oprócz zapewnienia swoim programom ochrony, otrzymują dodatkową korzyść w postaci wyświetlania przyjaznych komunikatów podczas procesu instalacji” – uzupełnia Jakub Skowroński, Koordynator ds. marketingu internetowego w Unizeto Technologies SA.

Podobnie stosowanie podpisu elektronicznego uwiarygodni komunikację biznesową. E-podpis posiada taką samą moc prawną, weryfikując tożsamość, potwierdzając zapiski umowy i finalizując negocjacje handlowe

„Korzystanie z podpisu cyfrowego oprócz pozytywnego wizerunku organizacji pozwala na obniżenie kosztów podróży i podobnie jak e-faktura jest rozwiązaniem pro ekologicznym” – dopowiada Jakub Skowroński.

Więcej o metodach stosowanych przez cyberprzestępców, certyfikatach SSL oraz wskazówkach dotyczących wyboru centrum certyfikacji godnego zaufania w wypowiedzi Mariusza Janczaka na stronie:
http://www.dailymotion.com/video/xr6oaf?fbc=381

Źródło: Unizeto.pl

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Tablica.pl w zasięgu ręki

Serwis ogłoszeń lokalnych Tablica.pl uruchomił aplikację mobilną, dzięki której w szybki i łatwy sposób można dodać ofertę, skontaktować się ze sprzedającym czy przeszukać bazę ogłoszeń zamieszczonych na portalu, niezależnie od czasu i miejsca. Darmowa aplikacja przeznaczona jest dla posiadaczy urządzeń przenośnych, wyposażonych w system operacyjny iOS lub Android.

Kupno biurka, znalezienie pokoju do wynajęcia czy sprzedaż lodówki za pośrednictwem serwisów ogłoszeniowych, do tej pory zajmowało sporo czasu i wymagało dostępu do tradycyjnego komputera.
Jednak upowszechnianie się przenośnych urządzeń takich jak smartfony czy tablety, sprawiło że po serwisach ogłoszeń grupowych czy aukcyjnych, przyszedł czas na mobilną rewolucję na platformach prezentujących lokalne oferty handlowe. Z aplikacji mobilnej mogą już korzystać użytkownicy serwisu Tablica.pl.

„Pierwszym krokiem było wprowadzenie strony lekkiej, która w maju miała 800 tys. odwiedzin, a miesięczny przyrost użytkowników wyniósł 28 proc.” – mówi Marcin Urbańczyk, General Manager serwisu Tablica.pl. „Uruchomienie dodatkowego kanału w postaci aplikacji to kolejny ukłon w stronę użytkowników mobilnych. Teraz dzięki raz zainstalowanej aplikacji nie trzeba wpisywać adresu w przeglądarce telefonu, wystarczy jedno kliknięcie, aby móc korzystać z funkcji serwisu w sposób wygodny i w pełni dostosowany do urządzenia” – dodaje.

Aplikacja umożliwia przeglądanie i wyszukiwanie ogłoszeń z najbliższej okolicy, a także pozwala dodawać ogłoszenia opatrzone zdjęciem, prosto z dostępnej w telefonie galerii. Poza tym aplikacja umożliwia kontakt ze sprzedającym za pomocą formularza, a dzięki powiadomieniom PUSH każda odpowiedź zwrotna przychodzi na telefon, nawet jeśli aplikacja nie jest aktywna. Z aplikacji będzie mógł skorzystać każdy posiadacz urządzenia przenośnego wyposażonego w system operacyjny iOS lub Android. Aplikacja jest darmowa, można ją pobrać z App Store lub Google Play.

Z danych firmy Gemius wynika, że w ciągu ostatniego roku, liczba odsłon mobilnych wykonywanych na polskich serwisach internetowych wzrosła ponad trzykrotnie, osiągając poziom 1 miliarda odsłon miesięcznie. A to dopiero początek boomu na mobilny internet. Firmy zaczynają doceniać potencjał tkwiący w dynamicznie rozwijającym się rynku mobile i proponują rozwiązania, które zapewniają rozrywkę, usprawniają pracę i ułatwiają codzienne życie.

„Z poziomu telefonu komórkowego można już nie tylko sprawdzić skrzynkę pocztową czy uzyskać potrzebne informację, ale także zrobić tanio zakupy korzystając ze skanera cen, szybko sprzedać „po sąsiedzku” sofę lub odnaleźć się w nieznanym miejscu używając do tego kamery i lokalizatora” – mówi Marcin Urbańczyk. „Na tym etapie możemy mówić o próbach sondowania rynku, o tym co przyjmie się na dłużej, zadecydują sami użytkownicy. Ostatecznie jednak branża będzie ewoluować w kierunku prostych rozwiązań zaspokajających konkretne potrzeby użytkowników” – dodaje.

W tej sytuacji dostosowanie większości produktów i usług do urządzeń mobilnych jest już tylko kwestią czasu.

Źródło: Tablica.pl

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)