eKomercyjnie.pl

Shoper na Androida – zarządzaj sklepem na smartfonie

Shoper udostępnia bezpłatną aplikację do zarządzania e-sklepem w wersji mobilnej. Aplikacja została przygotowana na urządzenia z systemem operacyjnym Android. Całość daje możliwość prowadzenia e-działalności w nowoczesny i wygodny sposób. Pozwala sprawnie czuwać nad obszarem zamówień oraz produktów w e-sklepie.

Reklama

Wykorzystanie urządzeń mobilnych w życiu codziennym z roku na rok staje się coraz bardziej powszechne. Służą już nie tylko do komunikacji, ale pozwalają także w coraz bardziej kompleksowy sposób zarządzać codziennymi obowiązkami: konsumentom umożliwiają dokonanie zakupów w wygodnym dla nich miejscu i czasie a właścicielom e-sklepów dają możliwość kontrolowania najważniejszych procesów i zdarzeń, które mają miejsce w ich sklepie internetowym.

Aplikacji na urządzeniu mobilnym:

  • na bieżąco pobiera informacje o zamówieniach,
  • pozwala zarządzać statusami zamówień,
  • umożliwia zapoznanie się z uwagami do złożonych zamówień,
  • umożliwia również szybkie wyszukanie danego produkt w magazynie,
  • pozwala zmienić dane o produkcie: stan magazynowy i cenę,
  • daje możliwość przejrzenia rozpoczętych transakcji.

 

Dzięki aplikacji mobilnej właściciel e-sklepu może w dowolnym miejscu i czasie zarządzać dwoma modułami: zamówieniami oraz produktami. Jest to szalenie wygodne rozwiązanie, szczególnie dla ludzi ceniących swój czas i chcących jednocześnie czuwać nad swoją firmą. Codzienne procesy, jak np. wysyłka towaru czy aktualizacja stanów magazynowych mogą przebiegać znacznie sprawniej. Wykorzystywanie aplikacji pozwala czuwać nad najważniejszymi zdarzeniami w sklepie – mówi Krzysztof Krawczyk, Prezes DreamCommerce SA.

Aplikację należy pobrać z Google Play.

Źródło: Shoper.pl / DreamCommerce SA





Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Ukryj regulamin swojego sklepu internetowego w Google – tak na wszelki wypadek

O klauzulach niedozwolonych i pozwach skierowanych przeciwko e-sklepom przez różnego rodzaju organizacje konsumenckie napisano już wystarczająco wiele, więc nie będziemy już do tego tematu wracać. Mamy dla Ciebie prosty sposób na delikatne utrudnienie życia wszystkim „klauzulowym pozywaczom”, który oczywiście nie zastąpi wzorowego regulaminu sklepu, ale na pewno nie zaszkodzi go zastosować – tak na wszelki wypadek.

Reklama

Jak zatem uchronić się przed “klauzulowymi pozywaczami”, grożącymi procesem za klauzule niedozwolone? Możemy spróbować ukryć sklepowy regulamin.

Dzięki Google, znalezienie sklepów których regulaminy zawierają klauzule niedozwolone jest wręcz dziecinnie proste. Wystarczy dobrać odpowiednie słowa i mamy jak na patelni dziesiątki sklepów (np: sklep internetowy regulamin sąd właściwy dla siedziby sprzedawcy -klauzule -klauzula).

Są dwa sposoby, by regulamin naszego sklepu zniknął z Google i innych wyszukiwarek:

1. Tag w kodzie HTML

Na stronie regulaminu w sekcji <head> dodajemy:

<meta name=”robots” content=”noindex, follow” />

2. Plik robots.txt

Umieszczamy w katalogu głównym domeny plik robots.txt, a w nim:

User-agent: *
Disallow: /adres-regulaminu.html

Pierwszy sposób jest w teorii korzystniejszy – linki ze strony są cały czas zliczane, co pomaga w pozycjonowaniu.

Powyższe sposoby nie są popularne wśród polskich sklepów. Można jednak znaleźć kilka, które już wykorzystują ten prosty trick.

Na koniec kilka uwag:

  • Wprowadzając zmiany należy uważać, aby przypadkiem nie usunąć z wyszukiwarki całego sklepu.
  • Po wprowadzeniu zmian możemy sprawić, żeby Google szybciej usunął stronę ze swojego indeksu. W Narzędziach dla webmasterów wykorzystujemy opcję Optymalizacja → Usuń adresy URL.
  • Oczywiście przede wszystkim warto zadbać o zgodność naszego regulaminu z prawem – pomaga w tym Regulamin sklepu internetowego od eKomercyjnie.pl.
  • Regulamin można ukryć przed wyszukiwarkami, dla naszych Klientów powinien być widoczny i łatwo dostępny.

Na koniec trzeba pamiętać o jednym. Ukrycie regulaminu w ten sposób nie daje nam gwarancji, że nikt niepożądany go nie odnajdzie. Może do nas trafić na wiele innych sposobów, np. z katalogu sklepów. Tylko po co podawać się na patelni?

Autorem powyższego artykułu jest Mateusz Barucha – specjalista ds. marketingu internetowego w Doman. Autor rozwiązań przyjaznych dla ludzi i biznesu, twórca bloga Sztuczki.net.pl oraz eksperymentu OdDziś.pl. Artykuł był wcześniej opublikowany na blogu Sztuczki.net.pl.

 

Masz już dość sprawdzania klauzul niedozwolonych?

  • Chcesz mieć bezpieczny i sprawdzony przez prawników regulamin w swoim sklepie internetowym?
  • Nie chcesz być pozwany do UOKiK za klauzule niedozwolone?
  • Nie stać Cię na usługę prawnika za 2 tysiące złotych?

Jeśli cztery razy odpowiadasz „tak”, to eKomercyjnie.pl przygotowało dla Ciebie
Wzór regulaminu sklepu internetowego »

 

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Etsy.com notuje rekordową sprzedaż – rynek artykułów hand-made ciągle rośnie

Etsy.com to internetowy butki dla kreatywnych. Wystarczy odrobina talentu, pomysł i nasze rękodzieło może stać się przedmiotem pożądania ludzi z całego świata. Można powiedzieć, że to największy światowy rynek zbytu. Od 2005 roku serwis miliony aktywnych użytkowników, a ich liczba stale rośnie.

Reklama

Etsy jest banalnie prosty w użytkowaniu, co wyróżnia go na tle konkurencji. Rejestracja jako „sprzedawca” jest darmowa i zajmuje dosłownie kilka minut. Wystarczy tylko, że wybierzemy nazwę dla swojego „sklepu” wstawimy logo oraz regulamin i już możemy sprzedawać nasze rękodzieło. Portal nie pobiera od nas żadnych opłat rejestracyjnych i prowizyjnych. Jedyny koszt to niewielka kwotą za umieszczenie do sprzedaży każdego artykułu.

Produkty możemy wystawiać na stronie na okres czterech miesięcy, po tym terminie musimy wnieść kolejną niewielką opłatę. Dzięki Etsy możemy promować nasze towary, porozmawiać z innymi użytkownikami i artystami na forum, a także zapoznać się z „firmowym blogiem” na którym ekipa Etsy podpowiada jak lepiej sprzedawać własne rękodzieło.

Warto wspomnieć, że na oficjalnym blogu raz w miesiącu właściciele podają oficjalne informacje na temat wielkości sprzedaży. Grudzień 2012 w Etsy.com wyglądał następująco:

  • W ostatnim miesiącu roku sprzedano łącznie towary o wartości 117,8 miliona dolarów, co jest o 11,6% więcej niż w listopadzie i o 72,9% więcej niż w grudniu 2011 roku.
  • Jeśli przełożymy to na towary otrzymamy 6 001 420 produktów, jakie sprzedano w ciągu tego miesiąca, oznacza to wzrost o 9,3% względem listopada
  • Do społeczności Etsy dołączyło 1 441 833 nowych użytkowników
  • W grudniu strona Etsy miała ponad 1,53 miliarda odsłon.

Jeśli interesują was raporty z pozostałych miesięcy możecie znaleźć je tutaj.

Na rodzimym runku także działają podobne serwisy, między innymi pakamera.pl, z właścicielami której przeprowadziliśmy wywiad w październiku 2012. Możecie przeczytać go w tym miejscu.

[AKTUALIZACJA] Dokopaliśmy się do wyników Etsy.com za cały 2012 rok.

Jak poinformował Chad Dickerson (CEO firmy) w jednym z wywiadów, sprzedaż przedmiotów w tym serwisie w ciągu ostatnich miesięcy wyniosła 895,1 mln dolarów (około 2,74 mld złotych). To daje aż 71% wzrost w porównaniu do 2011 roku, kiedy przychody na platformie były równe 525 mln dolarów.

W ciągu poprzednich 12 miesięcy, firma zdobyła aż 10 milionów nowych użytkowników – w sumie posiada 22 mln zarejestrowanych kont.

Na łamach Etsy.com swoje oferty aktywnie wystawia około 800 tysięcy sprzedawców, zaś średnio strona notuje miesięcznie 42 milionów unikalnych użytkowników.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Joanna Kun

    Od lat Etsy pobiera opłatę transakcyjną w wysokości 3,5% wartości sprzedaży

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)